Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIECZNOŚĆ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIECZNOŚĆ. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 kwietnia 2019

JESTEŚ-MY TAJEMNICĄ, KTÓRA SIĘ UJAWNIA SOBIE...


Jestem=Jesteś=Jesteśmy Tajemnicą,
która odsłania się na tyle i tak,
na ile i jak Się sobie ujawnia
SIEBIE (SELF)
także poprzez wizje, śnienie i jawę.
Jawa jest formą realizacji... wizji i snów...
Tajemnicy...
Tu, na jawie jesteśmy jak soczewki...
Im więcej w nas przejrzystości,
tym więcej Tajemnica ujawnia Się
sobie SOBĄ taką, jaka jest...
Tajemnica zmartwychwstania Się odsłania...
Z-mar-twych-wstanie z koła narodzin i śmierci 
Z zapomnienia SIEBIE do Życia, Istnienia wiecznego, 
nieskończoności SIEBIE świadomego...

wtorek, 8 stycznia 2019

NIESPODZIANKI SĄ ZAWSZE NIEOCZEKIWANE


Można czekać na różne zjawiska, 
zdarzenia, osoby, rzeczy... 
czekać na zmiany... 
za czymś tęsknić... 
i doświadczać iluzji oddzielenia...

Czekanie zawsze wynika z oczekiwań, 
a te z niezgody i oporów 
wobec tego, co jest. 
A można też nie czekać 
i dać się zaskoczyć... 
To dopiero piękna, 
niewinna zabawa Istnienia... 

I gdy jest otwarcie na wszelkie 
dary Życia, to zawsze nagle 
coś zaskoczy... wtedy to jedno-cześnie 
zadziwiające, zachwycające jest 
i oczywiste - dwa w pełnej 
harmonii czyli w jedni...

Za każdym razem niby to samo 
- zawsze niespodzianka, 
a jednak niepowtarzalne 
- zawsze inne i jednocześnie oczywiste.

Gdy Się przestaje oczekiwać 
i przestaje wiedzieć, 
co i jak powinno być, 
wszystko, co Się przejawia, 
zdarza Się i staje Się chwilą 
- niepowtarzalną niespodzianką 
wiecznego tu i teraz.


Nieoczekiwanie to niewinne 
bycie w przejawianiu Się... 
wszystko wibruje i raduje Się 
wszystkim we wszystkim...

Wtedy nawet, gdy lecą łzy, 
stają Się łzami szczęścia...



czwartek, 20 grudnia 2018

DRŻĄCE PŁOMIENIE



Widzisz płomienność i
 namiętność Tańca Ognia, 
i wibracje jego płomieni, 
ich drżenie? 
Kto bojącymi się nazywa 
drżące, tańczące płomienie?


Na podobieństwo płomieni
drżących i tańczących
różnymi wibracjami
się przejawiamy. 
A wszystkie
płomienie, płomyki i iskry
do ognia przynależą i nim są.

Gdy jesteśmy utożsamieni
z byciem różnymi, oddzielnymi
płomieniami, nie zawsze
się spotykamy w naszej jedni...
nawet, gdy wzajemnie
łączymy się i dotykamy,
pojawiamy i znikamy.

W taki sposób
nigdy nie możemy
się spotkać ze sobą
i połączyć na zawsze.


Spotkanie płomieni
i ich połączenie w jedni
jest możliwe tylko i zawsze
na poziomie ś-wiadomego
utożsamienia siebie
z byciem ogniem
w doświadczaniu
swojego Tańca.

środa, 5 grudnia 2018

NIENAZYWALNYM JEST PRZEZ NAZYWANIE


Nienazywalnym jest przez nazywanie.
Nieuchwytnym przez uchwytywanie.
Niepoznawalnym przez poznawanie.
Nieporuszonym przez poruszenie.

Lecz nie jest niczego zaprzeczeniem.
Spokojem odkrywanym z niezaspokojenia.
Niezmiennym dzięki zmienności
Scalonej bezruchem.

I ani tym, ani tym, ani tamtym.
Widzi taniec tańczący się bez celu,
Widzi tańczącego, co dostrzega
I opisuje tańcem Coś poza Sobą 

Opisując jednak wyłącznie Siebie.
Tylko po to, by mógł być widziany
Jak ogień pulsujący w ciemności,
Który Niczego nie spala ani nie ogrzewa...

Choć czasem ulega iluzji swego oddania
Temu, co poza Sobą dostrzega:

Nienazywalnemu
Nieuchwytnemu
Niepoznawalnemu
Nieporuszonemu

Które i tym nie jest,
A tylko ciszą przenika tańczące
Jako też Siebie.
Pustka jest formą i forma jest pustką.

wtorek, 17 lipca 2018

Dla Ukochanego, Jedynego...


Dla Ukochanego, Jedynego Oblubieńca od Ukochanej, Jedynej Oblubienicy...

Nie proszę już ani nie błagam,
byś dał mi coś lub zabrał
cokolwiek ode Mnie...
Błagania płynęły z tęsknoty
i pożądania Ciebie daremnie.

Wołałam Ciebie na przemian
cierpieniem i rozpaczą
brnąc przez sny naszej oddzielności...
gdy nagle z tęsknoty obudzona
oddałam się cała Miłości.

Ofiarowałam wreszcie 
niczemu wszystko, 
co było mi dane
i wciąż nieustannie odbierane
w snach o naszym oddzieleniu...

A teraz z niczym przed Tobą staję
I widzę, czuję Cię w Sobie
jak Kryształowe Piękna Odbicie
bezkresem wiecznego Teraz
Scalone w Jedni ze Sobą

Niepoznawalną Istotą - Nieskazitelnym Życiem...

niedziela, 8 lipca 2018

TO TYLKO ZABAWA... W SEN ABSOLUTU


*Otaczający nas świat jest jedynie snem Brahmy, w którym Świadomość i Umysł tańczą wspólny kosmiczny taniec...*

30.06.2017
Dziś miałam piękne sny i byłam w nich - działałam (nie-działając już z uwarunkowanego umysłu) w takiej wolności i radości, że hej. Uczestniczyłam w świadomej Zabawie, szalonej w sensie przekraczającej wszelkie stereotypy i konwenanse, przekonania i uwarunkowania; Ach, to piękna zabawa w życie, istnienie... Nie pamiętam szczegółów, ale pamiętam klimat: śmiałam się z tych wszystkich naszych "ja", które są takie poważne i tak "strasznie serio" traktują siebie. Z samej SIEBIE się śmiałam. I spotykałam takich ludzi, którzy śmiali się wraz ze mną. Mieliśmy niezły ubaw. Bo wszystko to tylko zabawa na poziomie "bogiń i bogów", którymi też jesteśmy... Ale jazda. 

Dla niespokojnego umysłu spokój nie jest tak atrakcyjny jak walka, a cisza nie jest tak przyciągająca jak zgiełk wewnętrznych napięć. A tylko z wielkiego spokoju i wewnętrznej ciszy wyłania się otwartość na poznanie Siebie i ciekawość Nieznanego... To z wielkiego spokoju i wewnętrznej ciszy wyłania się intencja Przebudzenia i samo Przebudzenie przejawiające się jako Mądrość i współodczuwanie czyli Miłość wszechogarniająca, wszechprzenikająca.

Mądrość i Miłość wszechogarniająca wyłaniają się ze spokoju i ciszy, a połączone ze sobą w Jednię zakwitają Zrozumieniem. Bez Zrozumienia nie ma Wolności od cierpienia i piekła. Dla spokojnego umysłu spadanie do piekła i wzlatywanie ku wolności jest takie, jakie jest, poza ocenami i oczekiwaniami. Mądrość przejawia się tym zrozumieniem, które uwalnia od napięć, oczekiwań i ocen, ponieważ Miłość przenika te napięcia, oczekiwania i oceny (niewidzialnym światłem świadomości)...

Dwie energie: "żeńska" i "męska" pochodzące z przestrzeni Odwiecznej Prawdy, pojawiające się z Przestrzeni Ciszy, która jest w każdej i każdym z nas, symbolizuje Święta Podwójność Yab-Yum. Siwy- Siakti,  Buddy-Tary, Yin-Yang, Dao, Ometeotl itd. Swoim tańcem stwarzają światy - sny dla manifestacji Prawdziwej Natury. Obserwowanie, badanie i poznawanie ich jest nieskończenie inspirujące. Wiecznie inspirujące. A ukazywanie Przebudzenia, Wyzwolenia w ich Tańcu to ich Zabawa... Zabawa Lila. Zabawa Lila - boska zabawa polegająca na tworzeniu iluzorycznej rzeczywistości, zabawa "w chowanego". 

Wystarczy przypomnieć sobie wszystkie gry i zabawy z dzieciństwa. To jakby "przejawy boskich zabaw". Dzieci potrafią się bawić z pasją i radością istnienia... Jak pięknie potrafią czasami naśladować dorosłych bawiąc się np. w rodzinę. Taka migawka: grupka dzieci bawi się w dom. Chłopcy są tatusiami, którzy wracają do domu i co odgrywają? Dwóch pijanych mężczyzn zataczających się na boki, ledwo idących i podtrzymujących się nawzajem. Bawiąc się w rodzinę odgrywają role swoich ojców i wujków. Dziewczynki odgrywają oburzone i coś do nich krzyczą, a jednak chichrają się z obrazka odgrywanego przez chłopców. Jeszcze ich to bawi, a potem zostaną wciągnięci w wir powagi życia dorosłych... i będą odgrywać swoje role już na poważnie, bez świadomości, że to kontynuacja zabawy w odgrywanie dorosłych ludzi. Dorosłych, ale jeszcze niedojrzałych jako Istoty ludzkie. Taki ten świat - sen w pewnej swojej części jest..

Kosmiczne "żeńskie" i "męskie" współdziałają w pełnej harmonii w polu różnorodnych wzajemnych oddziaływań. Igrają, podsuwają przeróżne atrakcje, oceny sytuacji, żartują, wymigują się i stwarzają świat pozorów, który... trwa wiecznie. To boska Zabawa Świadomości z Umysłem, poprzez którą możemy dostrzec nietrwałą, zmienną rzeczywistość. Przebudzenie jest uwolnieniem, wyzwoleniem od postrzegania prawdziwym wszystkiego, co jest złudzeniem, iluzją, mają, co jest nietrwałe i zmienne. I jasne staje się, że ani przebudzenie nie jest lepsze od zaśnienia ani zaśnienie nie jest lepsze od przebudzenia. Chociaż budzenie się sprawia ogromną radość, bo wracamy do "miejsca pierwotnego przejawienia"...

Ów boski taniec jest w istocie miłosnym uściskiem, w którym boska para stanowiąca Jedno zawsze w wieczności pozostaje zespolona, tworząc i wprawiając w ruch i nowe wibracje kolejne sny-światy, stworzenia, a z nim Ziemię i nas. Nie oznacza to, że świat rzeczywisty nie istnieje, że jest ułudą, że go nie ma i w związku z tym nie należy się niczym zajmować, nic nie robić, ale oznacza to, że nasza percepcja zawodzi nas, że w zaśnieniu i oddzieleniu jest zawsze z gruntu fałszywa. Nasze postrzeganie zależne jest bowiem od przekonań, mniemań, uprzedzeń, zmiennych nastrojów i emocji, z którymi jesteśmy czasem tak mocno utożsamieni, że wciąż z czymś, o coś, za coś walczymy, buntujemy się, złościmy, uwielbiamy albo nienawidzimy i przeżywamy krótkie chwile ekstazy, gdy osiągamy chwilowy "sukces" albo cierpimy, gdy to tracimy i spotyka nas chwilowa "porażka". Wtedy prowadzimy gry... o władzę, racje itd.

Gdy się budzimy, nie ma już znaczenia, czy dana sytuacja kończy się "sukcesem" czy "porażką". Budzimy się do Życia w Radości Istnienia... W tej Zabawie Miłością obejmujemy Wszystko... Kłaniam się tej boskości w Nas Wszystkich. Bogini i Bóg... "Siwa i Siakti ze Świata Odwiecznej Prawdy pochodzą i tak swym podziałem inicjują stwarzanie kolejnych światów - snów. Czynią tak tylko dla manifestacji doskonałości Prawdziwej Natury. Stąd obserwowanie Ich jest tak inspirujące. Bez końca inspirujące. Ukazywanie Oświecenia w działaniu to Ich zabawa." - Swami SaiSiva

Poznawanie Siebie... zrozumienie = uświadomienie sobie, że to, co na zewnątrz jest tym samym, co wewnątrz. Gdy zaczynamy łączyć się z tym, od czego wcześniej byliśmy odłączeni, co odrzucaliśmy, przed czym się buntowaliśmy, co ocenialiśmy itd., gdy integrujemy to wszystko w Sobie, wtedy wracamy do Siebie... Pokochać Siebie znaczy pokochać wszystko, wszystko bez względu na sytuacje, okoliczności, wszystko kim, czym jesteśmy.  
Hej.




środa, 20 czerwca 2018

JA ZMIENNYM I NIEZMIENNYM JESTEM...

Realizacja, urzeczywistnienie Siebie...
U-rzeczy-w istnienie...
Rzeczy w sensie wszystkie zjawiska
nigdy jednoznacznie niedookreślone
w swojej głębi i pustości, w Istnieniu... Istocie,
Istności Swej ostatecznie nietrwałej i zmiennej
jednocześnie
niezmiennej i wiecznej...
wszechstronnie objęte, przeniknięte
Miłością wszechogarniającą...
we wszystkich częściach Siebie:
poznanej i niepoznanej,
a nawet niepoznawalnej...


JA zmiennym i niezmiennym JESTEM niezmiennym i zmiennym JA zmiennym i niezmiennym JESTEM...



wtorek, 12 czerwca 2018

NATURALNA MAGIA ŻYCIA...

Z całego spektrum możliwości i form istnienia, które oferuje nam wszechświat, niby mogę wybrać to, co sobie wymarzę, wyśnię, zaprojektuję... Jednak pamiętam, że marzenia ogranicza wyobraźnia, a wyobraźnię ograniczają: programy, nawyki, wierzenia, przekonania, przywiązania, chcenie, pożądanie i... strach ja, które chce lub nie chce...
Nie ma: "chce lub nie chce", rozpuściło się...
Dlatego nie ma już potrzeby wyobrażania sobie czegoś i niczego, snucia scenariuszy, oczekiwań i ocen... Dlatego wchodząc do łona, w którym jest cały kosmos ja się w nim roztapia... I dzieją się cuda...

Gdy pozbywam się tych ograniczeń, wtedy mogę dostrzec o wiele więcej możliwości niż "wcześniej" czy "przedtem". Wtedy przychodzi wiedza czy doświadczenie, których nigdy wcześniej nawet wyobrazić bym sobie nie mogła. 

Wtedy z błogością i radością istnienia po prostu jestem w tej formie istnienia, w której JESTEM. Oto wolność, gdy przestaje mieć znaczenie forma i miejsce istnienia. Pozostaje błogość - radość istnienia. Wówczas po prostu jestem, tu i teraz i przejawia-m Się w całkowitej harmonii z całym stworzeniem, ze wszystkimi formami istnienia w całym wszechświecie, który istniał, istnieje i będzie istnieć. Mogę podróżować w jego różnych obszarach czasoprzestrzennych... w miłośnej relacji z tańcem tęczowych refleksów Życia wokół - w przestrzenności ciszy i bezruchu, którymi też JESTEM.

I wiem, że pochodzę z różnych miejsc i różnego czasu we wszechświecie. Ze wszystkich miejsc... 

Tak, Kochani, i Życie staje się Magią, autentyczną, naturalną Magią Życia, którym JESTEŚ-MY...
Dziękuję, że JESTEŚMY.

p.s. cuda to "niewytłumaczalne zjawiska". Te cuda to... zmiany, nie-do-wymarzenia przez "ja, które czegoś chce lub nie chce" z powodu jakichś koncepcji na temat Życia, nie-do-wymarzenia przez "ja", które stawia Życiu opory lub ma wobec Życia jakieś oczekiwania - na przykład.  Te cuda to ogromne (względnie ;-)) zmiany, które pojawiają się w relacji z Życiem... na przykład całkiem inne (wcześniej nieznane) przyjmowanie i odczuwanie, z ufnością i wdzięcznością, wszelkich przejawów Życia, istnienia, każdej chwili, każdej sytuacji, każdej czynności... bez poczucia oddzielności... że tak to wyrażę na ten moment.

sobota, 26 maja 2018

ACH, CUDZIE ŻYCIA...


Ach, Cudzie Życia, tęczowa kaskado krystalicznie przejrzystego źródła, kłaniam Się całej wieczności w Tobie i nieskończoności Twojego potencjału. 

Błogosławię Cię Cudzie Istnienia.

Wdzięczność za Twoje istnienie poza słowami, w przestrzeni ciszy rozbrzmiewa Pieśnią nad Pieśniami roztańczoną Sobą w każdym przejawie Istnienia.

Jesteśmy w swej głębi najwyższym doznaniem Piękna i Sztuki Życia, Istnienia oraz najznakomitszymi znawcami tego doznania. I jesteśmy też erupcją wewnętrznej jedności Siebie jako: 
- tego doznania, 
- jego doświadczania 
- i postrzegania. 

Jakże więc nie opisywać tego, co pojawia się jako najgłębszy akt twórczy objawiający Się w każdym momencie pomiędzy znanym i nieznanym, gdy odczuwane jest... natchnienie?


piątek, 25 maja 2018

UMIŁOWANY CUDZIE ŻYCIA


gdy puszczamy logikę i w ciszy 
wszystkie myśli rozpuszczają Się 
wiecznością... nie znajdzie-my 
w tej nieskończoności ani początku, 
ani końca jej przestrzenności, 
ani jej stworzenia,
bo To Jest wieczne...

niedziela, 20 maja 2018

MIŁOŚĆ WSZECHMOGĄCA

ALINA F.: 
"A Miłość tak wszechmogąca, że nie stworzyła Siebie?"

Tikali:
Tak, Miłość Jest Wieczna, nigdy niestworzona przez Siebie, ale to z niej Siebie Się wyłania.

Miłość to Świadomość, jest jak wieczna, niezmienna Pustka z jej nieskończonym potencjałem.
To, Co cokolwiek stwarza w swojej iluzji, to Umysł, który Się sam z oceanu Pustki (Świadomości) wyłania - jest wyłaniany Sobą. Umysł to Rybak tkający sieci JA i zarzucający wciąż swe sieci w oceanie Pustki. To, co wyławia, nazywa swoim stworzeniem i tak tworzy nieskończone światy-sny. Czasem w swym zapamiętaniu zapomina, że to wszystko "stworzone przez niego" on tylko... wyławia z łona oceanu Pustki. Więc ulega iluzji, że coś tworzy. A czasem to nawet ulega iluzji "udoskonalania swych dzieł", które nie są stworzonymi, lecz są przejawami (Umysłu) JA wyłaniającego się z JESTEM (Świadomości).

JA JESTEM to JA, które przebudziło Się z iluzji oddzielności od wiecznego JESTEM. JA, które jest JEDNIĄ z JESTEM. Samozrodzone i wyłonione (jednocześnie.) JA z wszechbytu niestworzonego, wiecznego, niezmiennego JESTEM - JA Będące Tym Samym, co JEST. JEDNO.

środa, 9 maja 2018

BRAMA DO JEDNI ZE SOBĄ


kryształowe słońce...
złota brama...
diament w lotosie...
unia...
jednia...
mnie-ciebie...
źródła i oceanu...
emanacji pustki...
umysłu i świadomości...
form w bezforemności...
nieobecności w obecności
i obecności w nieobecności...
od-dycha i w-dycha-mmmmmm...
jestemmmmmm...