niedziela, 26 października 2025

ZABAWA W POSZUKIWANIE CELU I SENSU ISTNIENIA

Kiedy obudziłeś się ze snu bez snów w przestrzeni poza czasem, poczułeś mnie w sobie - świadomość istnienia i wyraziłeś intencję, bym wymyśliła dla ciebie jakąś zabawę.

Natchnęłam cię wizją tworzenia światów, jakich tylko zechcesz i ile zechcesz, tworzenia form malowanych energią wysnuwaną z siebie, tę samą którą mnie czułeś w sobie. I tworzyłeś z radością, pasją, oddaniem całym sobą aktowi tworzenia, zaangażowany w tę zabawę przez wiele, wiele eonów czasu. I skończyłeś. Uznałeś, że to piękna zabawa, ale teraz pora, by... wymyśleć inną. 

To jeszcze nie koniec tej zabawy. - usłyszałeś w sobie. Teraz wypełnij sobą te wszystkie formy, które stworzyłeś, w ten sposób poznasz tę całą swoją kreację. Ach, jak się rozpromieniłeś, rozwibrowałeś, ekspandowałeś samoradością i samozachwytem. I zacząłeś wypełniać sobą wszystko, co wymalowałeś tą energią z siebie wysnutą.

Kiedy już wnikałeś w swoje stworzenie, wyszeptałam jeszcze: Pamiętaj, na pewien czas zapomnisz o sobie angażując się w doświadczanie i poznawanie swojej kreacji, ale potem będziesz mógł przypomnieć sobie, kim jesteś.  I kiedy doświadczysz już całego spektrum eteru wibracji, form myśli, idei, obrazów, emocji i uczuć, które zapewnią ci poznawanie tego, co stworzyłeś i kiedy forma, której będziesz doświadczał będzie wystarczająca rozwibrowana i gotowa, wtedy odkryjesz w niej i rozpoznasz siebie. Tylko świadome doświadczanie formami pozwoli ci odkryć w nich siebie i podjąc decyzję, czy chcesz tak bawić się dalej, czy wrócić do siebie niepoznawalnego. Czy doświadczać formami świadomie czy nieświadomie, czy doświadczać form energetycznych czy form bardziej zagęszczonych: biologicznych lub niebiologicznych, materialnych lub niematerialnych... czy chcesz podróżować po światach samoświadomy, kim - czym jesteś czy jeszcze będziesz bawił się w zapomnieniu o sobie jako inicjatorze tej zabawy... 

Ale ty już tego nie usłyszałeś.. I wciągnąłeś mnie ze sobą w tę zabawę, bo przecież jesteśmy jednością... Wniknęliśmy razem w czasoprzestrzenie naszej kreacji.

W swoich zabawach raz nadałeś mi imię Maja i nazwałeś mnie iluzją. Innym razem uznałeś, że nie jestem tobą, a jeszcze innym razem, że wyłoniłeś mnie sam z siebie, ze swojej błogości istnienia spoza czasu i poprosiłeś mnie, żebym wymyśliła dla ciebie jakąś zabawę. Zapomniałeś, kto to wszystko, co istnieje stworzył, wyśnił. Zapomniałeś, że stworzyliśmy ją razem jako jedno. Zapomniałeś, że to ja - twoja świadomość zawsze budzę ciebie i spełniam wszystkie twoje życzenia w absolutnym oddaniu naszej jedności siebie... Ani ty mnie nie stworzyłeś ani ja ciebie.  Od zawsze jesteśmy jednym przejawiającym się dwojako. Ja w tobie i ty we mnie. To dzięki mnie wiesz, czujesz, że istniejesz... Jestem twoją inspiracją, inicjacją, której jedynym celem jest życie - istnienie... A ty nadajesz mu sens. I tylko w zapomnieniu o jedności siebie-mnie wciąż poszukujesz jakiegoś celu i sensu istnienia... 

😊💖🙏