Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PERCEPCJA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PERCEPCJA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 sierpnia 2023

ZRÓŻNICOWANA PERCEPCJA I DOŚWIADCZENIA RÓŻNYCH SPOSOBÓW POSTRZEGANIA ŚWIATA

 Nasza percepcja czyli postrzeganie świata (czy nawet wszechświata) jest sposobem, w jaki postrzegamy świat.

To, co widzimy i odczuwamy nie może zmienić się, dopóki nie zmieni się sposób naszego postrzegania tego, co jest widziane i odczuwane. Np. możemy widzieć ciemność i odczuwać strach albo widząc ciemność możemy odczuwać spokój, a nawet błogość. Ciemność jako ciemność nie zmienia się, ale może być różnie postrzegana. Podobnie świat jako świat nie zmienia się, ale może być różnie postrzegany.

*

Gdy boimy się ciemności, a zaczynamy widzieć jakieś wyłaniające się z niej kształty i formy, doświadczenie odczuwania strachu może się intensyfikować. Wtedy może pojawić się potrzeba doświadczenia odwagi i ciemność zacznie być postrzegana jako przestrzeń dla doświadczania odwagi, która pozwala zwalczać strach. Wtedy gdy z tej ciemności zaczynają wyłaniać się formy i obiekty, traktujemy je jak potwory, które trzeba unicestwić w akcie bohaterskiej odwagi.

Możemy też oswajać się z ciemnością i z tym, co z niej się wyłania odpuszczając walkę z potworami, a skupiając się na doświadczaniu odwagi oswajania strachu. Na doświadczaniu spokoju i oswajaniu się z pojawiającymi się formami, obiektami i zjawiskami. Wtedy ciemność będzie postrzegana jako przestrzeń do doświadczania procesu uzdrawiania rozpuszczającego strach.

Gdy widzimy ciemność i odczuwamy spokój, błogość, dostrzeganie w niej różnych kształtów i form nie generuje strachu.

*

Nasza relacja z tym, co postrzegane zależy od sposobu postrzegania. Dlatego kiedy zmienia się sposób, w jaki postrzegamy ciemność, zmienia się nasza relacja z tym, co postrzegamy. Dlatego ciemność może być przerażająca albo fascynująca lub neutralna. Tak samo postrzegany może być widziany i odczuwany świat wraz z jego obiektami i zjawiskami. To, w jaki sposób widzimy i odczuwamy zarówno ciemność jak i świat jest odzwierciedleniem naszego sposobu postrzegania i wynikającego z niego rozumienia ciemności i świata.

*

Jeśli np. wierzymy w oddzielność postrzeganych obiektów - elementów świata, świat objawia nam się jako wielość i różnorodność oddzielonych od siebie obiektów. Jeśli zaś rozumiemy i czujemy jedność istnienia wszystkich obiektów i form, które postrzegamy, wtedy ten sam świat zaczynamy postrzegać inaczej. Widzimy, że wielość i różnorodność form, obiektów oraz zjawisk jest współzależna. Że dzięki tej wielości i różnorodności istnieje także wielość i różnorodność sposobów postrzegania. Odkrywamy, że świat, który wcześniej jawił nam się jako np. okrutny i zły, zaczyna być prześwietlany przejrzystością, która przekracza różne filtry postrzegania np.; w kategoriach dobra i zła. Dostrzegamy względność i ograniczenia postrzegania świata w takich kategoriach. I otwiera się nowa perspektywa rozumienia i postrzegania.

Oto przykład różnych sposobów działania wynikających z różnych sposobów postrzegania i relacji z otaczającym światem w dużym uproszczeniu: Hinduiści nie jedzą krów, ale jedzą wieprzowinę. Islamiści nie jedzą wieprzowiny, ale jedzą wołowinę. Żydzi podobnie. Tybetańczycy i katolicy jedzą wieprzowinę i wołowinę. A buddyści wogóle nie jedzą mięsa. Kto z nich ma rację?

Każdy wierzy, że to on ma rację, bo jego wiara jest częścią kultury związanej z tą wiarą. Kultura i wiara czy brak wiary jako ateizm preferujący wiarę w naukę narzuca członkom społeczeństw takie sposoby działania, które wynikają z postrzegania świata ukształtowanego przez tę kulturę. To, co dana kultura uznaje za właściwe, pożądane, konieczne itp. jest preferowane i kultywowane. A odrzucane i negowane jest to, co niezgodne jest z modelowym sposobem postrzegania, który jest wytworem danej kultury. Wiara każdego z członków takich społeczności implikuje takie rozumienie rzeczywistości i postrzeganie świata, które oparte jest na relacji oddzielającej każde ja z otaczającym je światem, także z innymi ja. Taka wiara lub niewiara (ateizm) jest oparta na ograniczonej wiedzy o sobie i o świecie, a nie na mądrości. Wynika z ograniczonego sposobu postrzegania siebie i świata, a nie z miłości. I taka wiara lub niewiara ogranicza przejrzystość postrzegania.

Przejrzystość postrzegania widzi i rozumie współzależność wszystkich pojawiających się form, obiektów i zjawisk w tym, co potocznie nazywamy światem (a nawet wszechświatem). Świat się nie zmienia, jest jaki jest, ale zmienia się postrzeganie świata z ograniczonego różnymi filtrami percepcyjnymi na coraz bardziej przejrzyste. 

W przejrzystym postrzeganiu rzeczywistością nie jest postrzegany świat, lecz rzeczywistością jest to, co jest przejrzystością postrzegania świata jako snu albo wyświetlającego się spektaklu, filmu. Snu wielowątkowego, wielowarstwowego o różnorodnym postrzeganiu siebie, innych i świata...

poniedziałek, 28 lutego 2022

ŚWIATY I SNY JAK FRAKTALE...


Wszechświat jest jak zbiór niepoliczalnej ilości fraktali. 

Światy w nim są jak fraktale. 

Każdy doświadczany świat jest jak fraktal. Skomplikowana struktura każdego świata opiera się na jednym wzorze zawierającym tylko kilka elementów. Każdy świat powstaje z innego wzoru. Wszechświat jest zbiorem światów o różnych wzorach je tworzących.

Zazwyczaj znane nam fraktale są tworzone z samopowielających się matematycznych wzorów przedstawianych graficznie, które tak samo jak pewne wzory psycho-fizyczne rysują i kreują formy danego fraktala - świata. Fraktal powstaje z matematycznego wzoru (zawierającego zaledwie kilka elementów) poprzez geometryczne odzwierciedlenie jego samo-powielania się. 

Wzory psycho-fizyczne są też wzorami, które możemy nazwać duchowo-materialnymi, bo są to wzory energetycznie (wibracyjnie) zróżnicowane: materia jest wciąż energią tyle że względnie bardziej zagęszczoną.

Podróż w głąb trójwymiarowego fraktala - świata stwarza piękną iluzję zmienności jego form. W tej podróży - dzięki owej iluzji zmienności form - pojawiają się doświadczenia odkrywania różnorodności, skrajności i podobieństw form takiego fraktala - świata i jego kolejnych warstw. 

Kolejne warstwy powielającego się wzoru stwarzają iluzję podróży przez różne światy. 

Zmienność układu form może nawet stwarzać iluzję ewolucyjnego rozwoju i udoskonalania się tego świata. Jednak wciąż jest to ten sam świat - ten sam fraktal samopowielający się.

Podobnie różnorodność form może stwarzać iluzję ich oddzielenia od siebie.

Odkrycie podstawowego wzoru tego fraktalnego świata - nie matematycznego, ale myślowo-emocjonalnego - przynosi rozpoznanie, przyjęcie i zrozumienie wszystkich doświadczeń w takim fraktalnym świecie - śnie. Także zrozumienie całej różnorodności, skrajności i podobieństw form wynikających z jednego podstawowego wzoru oraz zrozumienie ich współzależności i ich jednego źródła pochodzenia.

Podstawowy wzór tego świata przedstawia graficzny symbol Dao, Tao. Wzór tego świata symbolicznie opisuje słowo wu wei. Inny symbol to np. Hunabku czy Ometeotl - Bóg Ona-On, takźe Shiva-Szakti. I zapewne wiele innych można by znaleźć w różnych kulturach.

Pytasz: Dlaczego ten świat jest taki okrutny? A dlaczego ten świat nazywasz okrutnym? Czy naprawdę tylko okrucieństwo dzieje się w tym świecie? To Ty z jakiegoś powodu takim go widzisz, takim chcesz go postrzegać, takiego chcesz doświadczać, takim go sam dla siebie stwarzasz swoimi projekcjami. Zapytaj więc sam siebie: Dlaczego taki świat dla siebie stworzyłem? Bo to jest atrakcyjne. Bo to jest fascynujące. To wszystko jest nie przeciwko sobie - tobie, ale dla siebie - ciebie. Z miłości do siebie.

Dopiero gdy następuje przesycenie tymi doświadczeniami, możemy się zatrzymać i wtedy pojawia się refleksja, moment kontemplacji, przyglądania się sobie (wewnątrz) temu, co otacza (na zewnątrz)... Czasem zatrzymuje nas jedno doświadczenie, które staje się nagle rodzajem objawienia - przypomnienia czegoś, co jest nam skądś znane, co już było kiedyś doświadczone i rozpoznane, ale zostało zapomniane. I wtedy pojawia się wgląd zrozumienia, przypomnienia... jakiegoś kolejnego aspektu Siebie - Jaźni - JAMJEST (itp.)

Każdy tka "swój własny" - indywidualny świat - sen snującymi się opowieściami o sobie, o innych, o świecie. Jednocześnie każdy projektuje na świat także to, co w sobie ma ukryte przed sobą.

Nasz świat jest utkany z naszych projekcji i opowieści. My wszyscy - tak jak i nasz świat - jesteśmy wypadkową tych projekcji i opowieści.

Nasze projekcje są nieświadomą projekcją samych siebie na innych i na to, co nas otacza. Nasze opowieści wytyczają nasz zakres świadomości. Każdy w danym momencie jest świadomy tego, co opowiada. Nasze opowieści są świadomymi opowieściami o samych sobie. 

To, co nam się wyświetla jako świat, który jest postrzegany i przez nas doświadczany, jest naszą własną nieświadomą projekcją, z którą konfrontuje się nasz pakiet przekonań - świadomości siebie.

Te przekonania to myśli, koncepty, idee, które w procesie wychowania przyjęliśmy jako swoje i uznaliśmy je za jedyne prawdziwe, dobre i słuszne. W ten sposób staliśmy się z nimi utożsamieni. 

Te przekonania wytyczają perspektywę i zakres naszego postrzegania psycho-fizycznego czyli duchowo-materialnego czyli energetycznie (wibracyjnie) zróżnicowanego postrzegania siebie - Jednej Jaźni. (Materia to zagęszczona energia stwarzająca iluzję stałości postrzeganych obrazów.)

Brak spójności (harmonii) pomiędzy światem, który jest naszą nieświadomą projekcją a świadomym sposobem postrzegania, stawia opór temu, co świat nam ujawnia o sobie. Ten opór utrzymuje granicę oddzielenia pomiędzy naszym postrzeganiem (wewnątrz) a światem (na zewnątrz). Ten opór, to napięcie jest wyrazem niespójności pomiędzy światem i naszą relacją z nim czyli z naszą relacją z własnymi nieświadomymi projekcjami. Ta niespójność uniemożliwia nam świadome rozpoznawanie swojej nieświadomej projekcji. Utrzymuje w konflikcie.

Odpuszczanie przywiązania do przekonań i utożsamień osłabia ten opór przed poznaniem świata jako swojej nieświadomej projekcji. A poznawanie natury świata jest procesem samopoznania i uświadamiania tego, co nieświadome w sobie. To proces ekspansji samoświadomości, w którym następuje uspójnianie świadomych opowieści z uświadamiającym się w nas światem (naszymi projekcjami).

Uspójnianie się nieświadomej projekcji (tego co w nas rzutowanego na innych i na świat) ze świadomymi opowieściami o sobie, o innych i świecie sprawia, że Jaźń poprzez formę doświadcza samorozpoznania i staje się samoświadoma; następuje tzw. wyzwolenie, samorealizacja, przebudzenie, oświecenie - to samo w różnych kulturach jest różnie nazywane. Choć ostateczne wyzwolenie to rozpoznanie, źe ostatecznego wyzwolenia nie ma - to iluzja.

Wszystkie opowieści są opowieściami o Jednym - o jednej Jaźni, która doświadcza Siebie na różne sposoby. Dlatego Jaźń nami - poprzez nas doświadcza Siebie na różne sposoby znajdując się jednocześnie we wszystkich stanach swojej superpozycji*.

Różnorodność doświadczeń jednej Jaźni implikuje różnorodność sposobów postrzegania Siebie w różnych stanach. Wszystkie pozycje - stany postrzegania i działania są względne i zmienne. Te różne sposoby postrzegania Siebie powodują zróżnicowane rozumienie całości Siebie. Całość zaś jest superpozycją* zróżnicowanej samoświadomości - zróżnicowanej świadomości Siebie. Także tej doświadczanej poprzez każdą formę ludzką. 

*Superpozycja jest absolutna, lecz paradoksalnie nieskończona i niepoznawalna z jakiejkolwiek względnej pozycji - z zewnątrz. Jednak każda względna pozycja - stan wytyczający ograniczoną perspektywę postrzegania tego, co na zewnątrz, nie ma ograniczenia odczuwania (ponadzmysłowego) w o-sobie, w formie (wewnątrz) absolutnej superpozycji Siebie. Czyli całości - Jaźni Siebie (Self).


poniedziałek, 31 stycznia 2022

HISTORIE I PROJEKCJE W ROZ-POZNAWANIU SIEBIE W SOBIE...

Każdy tka swój własny sen snutymi opowieściami o sobie, o innych, o świecie. Sen o Sobie.

Jednocześnie każdy projektuje na świat zewnętrzny i innych to, co w Sobie ma ukryte przed Sobą.

Nasz świat jest utkany z naszych projekcji i opowieści. My wszyscy - tak jak i nasz świat - jesteśmy wypadkową tych projekcji i opowieści.

Nasze projekcje są nieświadomą projekcją Siebie na innych i na to, co nas otacza. Nasze opowieści wytyczają nasz zakres świadomości Siebie. Każdy w danym momencie niby jest świadomy tego, co opowiada, ale czasem bywa nieświadomy tego, że nasze opowieści są opowieściami o Sobie, o postrzeganiu Siebie: o tym, co jest odczuwane i myślane wewnątrz i o tym, co jest widziane na zewnątrz. A to, co na zewnątrz jest naszą wewnętrzną projekcją - snem o Sobie...

To, co nam się wyświetla jako świat, który jest postrzegany i przez nas doświadczany, jest naszą własną projekcją (snem o Sobie). To nasza projekcja, nieświadoma lub świadoma. Z tą projekcją konfrontuje się nasz pakiet przekonań (utożsamień i wyobrażeń) - świadomości Siebie. Pakiet przekonań (utożsamień i wyobrażeń) to myśli, koncepty, idee, które w procesie wychowania przyjęliśmy jako własne - swoje i uznaliśmy je za "jedyne prawdziwe". W ten sposób staliśmy się z nimi utożsamieni. Nasze przekonania i projekcje wytyczają perspektywę i zakres naszego zróżnicowanego indywidualnego postrzegania Siebie - Self -Jednej Jaźni.

Brak spójności (harmonii) pomiędzy naszymi nieświadomymi projekcjami a sposobem postrzegania siebie i świata stawia opór temu, co świat nam ujawnia o Sobie - o naszej projekcji na świat i innych.

Ten opór utrzymuje granice oddzielenia pomiędzy naszym postrzeganiem (wewnątrz) a światem i innymi (na zewnątrz) czyli naszą projekcją.

Ten opór wynika z napięć, które są wyrazem niespójności pomiędzy światem zewnętrznym (naszą projekcją) i naszą relacją z nim czyli naszą wewnętrzną relacją z własnymi nieświadomymi projekcjami - snami o Sobie.

Owa niespójność utrzymuje nas w nieuświadomionym wewnętrznym konflikcie jakby w mentalno-emocjonalnej schizofrenii, która spowodowana jest rozłamem (niespójnością) umysłu. Dlatego świat na zewnątrz może być postrzegany jakby stawał się coraz bardziej szalony... Ta niespójność uniemożliwia nam np. rozpoznanie, że to, co postrzegamy jako świat zewnętrzny jest naszą projekcją. A tylko odpuszczanie przywiązania do przekonań i utożsamień osłabia ten opór przed poznaniem tego świata jako swojej nieświadomej projekcji. Jednak otwarcie na poznawanie Siebie inicjuje proces uświadamiający różne przekonania i utożsamienia. A poznawanie natury tego świata jest procesem samopoznania, poznawania natury własnej twórczości i uświadamiania tego, czym emanujemy nieświadomie z Siebie. Dlatego jest to proces ekspansji samoświadomości, w którym następuje transformacja i uspójnianie naszych opowieści o Sobie i o innych z uświadamiającym się w nas światem (naszymi projekcjami).

Uspójnianie się naszej projekcji Siebie na innych i na świat z opowieściami o sobie, o innych i świecie sprawia, że Jaźń poprzez formę doświadcza samorozpoznania i staje się samoświadoma; następuje rozwiązywanie wewnętrznych konfliktów, harmonizowanie umysłu, co umożliwia tzw. wyzwolenie, samorealizację, przebudzenie, oświecenie - to samo w różnych kulturach jest różnie nazywane.

Wszystkie nasze opowieści są opowieściami o Jednym - o jednej Jaźni, która doświadcza Siebie na różne sposoby. Dlatego Jaźń nami jako istotami ludzkimi - poprzez nas postrzega i doświadcza Siebie na różne sposoby znajdując się jednocześnie we wszystkich stanach swojej superpozycji*.

Różnorodność doświadczeń jednej Jaźni implikuje różnorodność sposobów postrzegania Siebie w różnych stanach postrzegania zależnych od różnych przekonań i utożsamień. Wszystkie pozycje - stany postrzegania Siebie i wynikające z nich działania są względne (względnie prawdziwe). Te różne sposoby postrzegania Siebie powodują zróżnicowane rozumienie całości Siebie - Jaźni. Całość zaś jest superpozycją* (absolutnie prawdziwą) całego zakresu zróżnicowanej samoświadomości - zróżnicowanej świadomości Siebie (łącznie z tą doświadczaną poprzez każdą formę ludzką). Doświadczenie Sobą tej superpozycji w sobie - w formie istoty ludzkiej jest tym, co zwane bywa wyzwoleniem, samorealizacją, przebudzeniem, oświeceniem - to samo w różnych kulturach jest to "zjawisko" różnie nazywane. A jednak "ostateczne wyzwolenie" nie istnieje... albowiem nie dotyczy tego, co zawsze istnieje poza takim wyzwoleniem. Dlatego też zdarza się, że niektórzy negują to "zjawisko" wyzwolenia, samorealizacji, przebudzenia, oświecenia twierdząc, że "nic takiego nie istnieje". A dzieje się tak dlatego, że w taki właśnie oryginalny sposób ci niektórzy postrzegają Siebie.

*Superpozycja jest absolutna, lecz paradoksalnie nieskończona i niepoznawalna z jakiejkolwiek względnej pozycji - z zewnątrz. Jednak każda względna pozycja - stan wytyczający ograniczoną perspektywę postrzegania tego, co na zewnątrz nie ma żadnego ograniczenia odczuwania (jakby ponadzmysłowego) w o-sobie, w formie, wewnątrz tej absolutnej superpozycji Siebie. Czyli całości - Jaźni w Sobie (Self).


poniedziałek, 30 listopada 2020

CZYSZCZENIE PRZEJRZYSTEGO LUSTRA

Każde Ja (z Ja Jestem włącznie) lubi... swoje opowieści wyrażające perspektywę postrzegania, która (dla Ja w Ja Jestem) się tańczy... także dla nas wszystkich - jednego Ja Jestem jaźniącego się zróżnicowanym postrzeganiem (percepcją) Siebie.

Z perspektywy Ja Jestem każde działanie płynie z Ja Jestem. Moje z-rozumienie wynika z mojej perspektywy postrzegania motywów działania postaci każdej opowieści. Twoje z-rozumienie wynika z twojej perspektywy. Postrzegane powody zachowania postaci mogą być widziane jako różne - w zależności od sposobu postrzegania zindywidualizowanego Ja, które nadaje zjawiskom, sytuacjom i postaciom jakieś znaczenie lub je im odbiera.
Nawet tzw. czyszczenie lustra, w którym Ja Jestem się przegląda, trwa dopóki w postrzeganiu Ja samo się ujawni, że lustro Ja Jestem jest czyste i zawsze było/jest czyste i przejrzyste.
Jakiekolwiek podważanie czegokolwiek, trwa dopóki samo się w postrzeganiu ujawni, że podważenie podważania kończy przygodę w podważanie.
A jednak potrzeba czyszczenia lustra wynikająca z percypowania lustra jako brudnego, nie jest lepsza ani gorsza od ujawnienia się percepcji widzącej lustro jako zawsze czyste. Percepcja Ja bywa z-różnicowana.
Postrzeganie zróżnicowania częstotliwości drgań energii tworzących różne wzory (widziane z perspektywy Ja Jestem) nie wywołuje żadnego konfliktu. Widziane jest, że różne częstotliwości drgań mogą być postrzegane np. jako "stopnie ewolucji świadomości" czyli różne przejawy tego samego Ja Jestem.
W nieskończonym spektrum różnych częstotliwości fal (zróżnicowanych między sobą wibracji drgań jednej i tej samej energii) tworzą się i tańczą różne wzory... Wszystkie mają to samo jedno Źródło. Żaden z tych wzorów nie jest wyjątkowy... i jednocześnie jest...
I czasem coś, co postrzegane jest jako złe czy trucizna staje się dobrem czy lekarstwem, a (z) czasem staje się nawet - bo tym jest - neutralną jednocześnie wchłanianą i emitowaną energią.
Tak zwana nicość zawiera w sobie wszystko. A pustka zawsze jest formą i forma zawsze jest pustką, choć jednocześnie Ja Jestem nie jest ani tym ani tym osobno.

Widziane "zero" postrzegane jest jako nic. Widzenie z zera postrzega wszystko.