piątek, 15 maja 2026
ZAKOCHANIE ILUZJĄ MIŁOŚCI w ŚWIECIE DOŚWIADCZANIA ILUZJI ODRĘBNOŚCI
niedziela, 1 czerwca 2025
INTEGRACJA CIENIA...
Podział świata zdaje się coraz bardziej intensywny, różne konflikty w tym tzw. konflikty interesów nasilają się. Manifestuje się coraz większe zróżnicowanie w postrzeganiu, odczuwaniu itd. Skrajnie różne opinie, poglądy ujawniają się. Ten kto ma silne przekonania nie chce już słuchać tego, kto myśli inaczej. Ten kto myśli inaczej postrzegany jest jako wróg, głupiec, istota gorszego sortu, niedouczony idiota. W takich przypadkach empatia i zrozumienie dla tych, którzy emocjonalnie reagują na to, co się dzieje na świecie i wokół, jest niemożliwa.
Ale ty z empatią i miłością słuchaj obu stron, obserwuj uważnie sytuacje, zdarzenia, zjawiska, a nawet konflikty i wojny. Albo chociaż pozostań neutralnym obserwatorem przede wszystkim swoich emocji i sygnałów płynących z ciała w odpowiedzi na to, co się wyświetla dla ciebie.
Oto ujawnia się twój własny cień - wszystko, co ukrywałeś sam przed sobą udając, że jesteś kimś, kim nie jesteś...
sobota, 31 maja 2025
BÓL SPRZYMIERZEŃCEM W UWALNIANIU Z SIECI FAŁSZYWYCH WYOBRAŻEŃ O SOBIE...
Chodzi tu o ból, który wywołuje cierpienie, więc jest bólem psychicznym - duchowym, bo psyche znaczy dusza. Ale ten psychiczny ból wywołuje także strach przed bólem fizycznym, więc ból fizyczny i ból duchowy oraz ból zwany egzystencjonalnym, dopóki sprawiają cierpienie, są jednym bólem.
Dlaczego odczuwasz ból? Dokąd woła cię ten ból? Dokąd on chce cię zaprowadzić?
- duchowe nauki, które na przykład przedstawiają ból jako niepowodzenie w osiąganiu wysokich wibracji ...
Odrzucając ból jako bezsensowny, zły, niepożądany, zbędny, oddalamy się coraz bardziej od naszego centrum, od Źródła w sobie, od całości siebie. Jednocześnie czujemy się coraz bardziej zagubieni, choć nie zawsze jesteśmy tego świadomi. We współczesnej obsesyjnie kontrolującej kulturze ból postrzegany jest jako wielka porażka, niesprawiedliwa klęska, kara za „nie wiadomo jakie grzechy”. Tak ból postrzega tzw. ego czyli struktura Ja utworzona z fałszywych, powierzchownych przekonań o sobie ograniczających poznanie całości Siebie. Jednak owo Ja to nie tylko ego. Ja to także psyche czyli dusza. Ja to także dusza, która operuje innym językiem niż ego. Jung mówił, że psyche - dusza mówi symbolami, snami, a także bólem cierpienia. I dusza spaja nas z Duchem Jedni, z całości siebie.
Ten ból prowadzi do uzdrowienia najgłębszego zranienia siebie. Ten ból jest towarzysze i, przewodnikiem w naszym dojrzewaniu do prawdy. Jest sprzymierzeńcem, który wskazuje na prawdę o sobie, choć ego (ja, które wierzy w fałszywe wyobrażenia o sobie) nie chce jej słyszeć, widzieć ani poczuć. Ego jest zainteresowane tym, co na zewnątrz. A to nie sytuacje zewnętrzne wpływają na poziom cierpienia, lecz błędne myślenie o nich i fałszywa interpretacja sytuacji i zjawisk.
Co sprawia, że czuję lęk, strach, napięcia i ból? Co wywołuje cierpienie?
Co jest prawdziwe?
Gdzie jest prawda?
Ból sprawiający cierpienie staje się wtedy najskuteczniejszym duchowym nauczycielem, jeśli nie jedynym prawdziwym. To on od prowadzi do odkrycia, że nie istnieje nic takiego jak prawdziwe przekonanie. Każde przekonanie, każdy mit jest fałszywym wyobrażeniem o sobie.
I życie staje się proste. Bo teraz - jeśli pojawia się jakikolwiek ból - nie sprawia już cierpienia. Może być bolesny, ale nie wciąga w rolę ofiary czyichś działań lub czegoś zewnętrznego ani nie uaktywnia już konceptów i mitów, które były kiedyś uznawane za jedyne prawdziwe.
Ból nie jest żadną karą za nie wiadomo jakie grzechy ani nie jest czymś, czego musisz unikać za wszelką cenę. Widzisz, wiesz, jesteś samoświadomy, że zaistniała możliwość zmiany postrzegania sytuacji i zjawisk, w tym bólu i cierpienia, a dzięki temu zaczynasz coraz klarowniej, wyraźniej postrzegać to, co jest, takim, jakie jest.
niedziela, 13 kwietnia 2025
INTEGRACJA CIENIA
Czy będziesz żałować tego, co robisz czy nie, tego nie wiesz. Możesz sobie wyobrażać konsekwencje swoich działań, ale to nie ma nic wspólnego z tym, co i jak będzie. Nie wiesz, jakie będą konskwencje i rezultaty twoich działań przede wszystkim dla ciebie.
Dopóki nie poznasz konsekwencji swoich nieświadomych działań, nie będziesz wiedział, dlaczego wciąż czegoś pożądasz. A nawet, gdy to dostajesz, nadal cierpisz.
Czasami ten, kto czyni tzw. największe zło (sprawia cierpienie innym), ma wyobrażeniowe złudzenia o sobie, że jest wyjątkowy i wspaniały, ponieważ jest „dobroczyńcą, darczyńcą, filantropem, sprzymierzeńcem, wspierającym, nauczycielem, autorytetem" itp. itd. Zakłada różne maski i stwarza złudzenie "wybawcy" czyniącego dobro. Jednak jego cień pozostaje głęboko ukryty przede wszystkim przed nim samym. To z jego głębi jego cień wciąż nim kieruje, a on pozostaje nieświadomy tego.
Ta część mnie jest widziana i przyjęta taką, jaka jest... przyjęta z miłością i zrozumieniem, bez oporów i osądzania.
Spełniła swoje zadanie jako lustro manifestujące to, co ukrywałam sama przed sobą. Ta część mnie to postać z mojego snu o sobie, która jest manifestacją moich fałszywych wyobrażeń o tym, kim jestem.