To, co ludzie nazywają Najwyższym Bogiem, nie tym stworzonym na własne podobieństwo, lecz Tym, Czym Jest, Jest Miłością. Ta Miłość przekazała ludziom proste zasady życia w "Raju na Ziemi" (nie kłam, nie kradnij, nie pożądaj, kochaj bliźniego jak siebie, szanuj, nie wzywaj nadaremno imienia Boga - znaczy nie zasłaniaj się i nie udawaj, że to Bóg kieruje tobą, gdy łamiesz jego zasady...). Lecz kto z tych zasad korzysta? Wielu interpretuje je dopasowując do jakichś swoich korzyści tworząc własne, fałszywe wyobrażenia o Bogu i Miłości. A jest to możliwe, ponieważ ta Miłość obdarzyła człowieka wolną wolą. Taka Jest Miłość.
Kiedy dajesz wolność wyboru ludziom, przestajesz wpływać na ich decyzje, przestajesz radzić, wspierać, namawiać do dostrzeżenia i zrozumienia swojej perspektywy postrzegania tego, co byłoby dla nich wskazane jako uzdrawiające, uwalniające od cierpienia, jak mogliby żyć szczęśliwie itp., wtedy stajesz się dla nich nikim. Bo ludzie zawsze wybierają to, co z nimi rezonuje. Dzieje się tak z powodu tego, czego nauczyli się w procesie wychowania od różnych tzw. autorytetów, od tego jakimi wzorcami (wibracjami energii) myślowymi i działania nasiąkły ich umysło-ciała, w co uwierzyli, co przyjęli za prawdę i co nimi animuje... ale nie są tego świadomi. I wybaczasz wszystko, bo nieswiadomi są i nie wiedzą, co czynią... Sobie.
Dając im wolny wybór z Miłości uwalniasz ich od uzależnienia od swojej perspektywy widzenia Tego, Co Jest. Dajesz im dar wolności wyboru, wolną wolę, która w rezultacie prowadzi ich do doświadczeń zniewolenia, które sami dla siebie nieświadomie kreują przez pewien czas. Dlatego stajesz się dla nich nikim. Bo w swoim zniewoleniu i ograniczeniach nie są w stanie dostrzec i przyjąć tej Miłości w sobie, Sobą. Nie mogą przyjąć tej Miłości, którą są. Dlatego wciąż tkwią w doświadczeniach iluzji uzależnień, pożądania i pragnień, doświadczają fałszywych wyobrażeń o Miłości. Doświadczają iluzji jako rzeczywistości, bo to z nimi rezonuje. Tak działa rezonans energetyczny... I to, czego człowiek doświadczający iluzji szuka, za czym wciąż goni, jest iluzją o szczęśliwości, bezpieczeństwie, harmonii, prawdzie. Iluzją, która jest traktowana jako rzeczywistość... Dopóki człowiek nie przebudzi się z tego zaśnienia w iluzjach o Sobie.
Miłość nie ma żadnego przeciwieństwa, może jednak być zakryta zasłoną utkaną z iluzji - z fałszywych wyobrażeń o Miłości. Tak jak niebo i przestrzeń nie mają żadnego przeciwieństwa, lecz wypełnione są różnymi formami mgławic, galaktyk, chmur, które czasem - gdy postrzeganie staje się lokalnie ograniczone - mogą zasłaniać nieskończoność i przejrzystą wieczność nieba i przestrzeni stwarzając złudzenie ich braku.
Tak samo jest z Miłością: pojawiające się w niej formy z Niej pochodzą, lecz z powodu doświadczania ograniczonej, lokalnej percepcji - jakieś formy mogą Ją zasłonić. Ale wszystkie formy mimo, że nie są trwałe, nie są iluzją, są rzeczywiste, tylko wiara w ich oddzielność od siebie nawzajem i od przestrzeni, w której pojawiają się i znikają, jest iluzją. Iluzją jest myśl (i wszystkie jej pochodne) o oddzielności jakiejkolwiek formy od innych form i oddzielności wszystkich form od nieskończonej, wiecznej przestrzeni Miłości.
Widzenie tego, co jest, takim, jakie jest, jest widzeniem jedności wiecznej niezmienności przestrzeni i zmienności różnorodności wszystkich form w Niej tańczących. Wszystko jest Miłością... A iluzją jest zapomnienie o tym, że wszystkie formy są Jej manifestacją i żadna nie jest od całej jedności wszystkości oddzielona...
A ponieważ wszystko jest z Miłości, wszystko jest Miłością, czasem Miłość doświadcza iluzji o samej Sobie w ograniczonych czasem i przestrzenią formach, które są Jej przejawami. Czas jest pojęciem abstrakcyjnym ograniczającym przestrzenność Siebie, które umożliwia doświadczanie iluzji jako rzeczywistości. Przyjęcie wiary w realność miar czasu i ograniczeń form stwarza iluzję odrębności. Miłość zaś jest ponadczasowa, bez wieku, bez względu na zdarzenia i doświadczenia czy to iluzji czy Rzeczywistości, którą Jest.
Ty i Ja zawsze jesteśmy Miłością (Świadomością, Jaźnią, Duchem, Sobą) bez względu na to, czy tego chcemy czy nie chcemy, czy jesteśmy tego świadomi czy nieświadomi, czy doświadczamy iluzji o Sobie czy Rzeczywistości - Rzeczy (Form) w Istocie (Sobie).
