- Dlaczego nikt nikogo nie jest w stanie w pełni zrozumieć, ludziom nawet trudno zrozumieć siebie?
- Zrozumienie - jeśli się zdarza pomiędzy ludźmi, to tylko w bardzo ograniczonym zakresie dotyczącym takich samych poglądów, przekonań, wiedzy i wiary będących filtrami postrzegania i zrozumienia. A te bywają bardzo różne.
Każdy człowiek cokolwiek rozumie, rozumie nie inaczej niż przez filtry aktualnej perspektywy postrzegania, aktualnego "stanu" postrzegania, aktualnej, lokalnej "pozycji".
Aktualna perspektywa postrzegania utkana jest z wiedzy i przekonań nabytych w procesie wychowania, nauki i poprzez doświadczanie. Każda istota ludzka jest formą, której dane jest indywidualne postrzeganie. To indywidualne postrzeganie jest jak punktowa, lokalna "pozycja" w ponadlokalnej, zbiorowej "superpozycji" postrzegania całej ludzkości w danym momencie. Każda indywidualna, lokalna "pozycja" postrzegania ma jednak potencjał zmienności i wpływ na stan "superpozycji" postrzegania. Tak samo jak "superpozycja" ma wpływ na wszystkie indywidualne, lokalne "pozycje" postrzegania.
Istnieją miliardy "lokalnych", indywidualnych ludzkich perspektyw postrzegania wszechświata, świata, innych i siebie. Te miliardy perspektyw - "pozycji" obserwacji składają się na jedną ponadlokalną "superpozycję" postrzegania Siebie (Self Jaźni, Boga, Ducha, Brahmana...) w tym ziemskim świecie (śnie o Sobie :)).
Dlatego wszystko, co się w snach wyśniewa i jawi na jawie wynika ze stanu ponadlokalnej "superpozycji" całości postrzegania, którą tworzy współzależność wszystkich "lokalnych" - indywidualnych perspektyw postrzegania. I ta ponadlokalna "superpozycja" jest percypowana poprzez indywidualne filtry każdej formy ludzkiej z lokalnej "pozycji". Dlatego nikt nikogo nie jest w stanie zrozumieć w tym świecie inaczej niż przez filtry (aktualnej perspektywy postrzegania) utkane z wiedzy i przekonań nabytych w procesie wychowania, nauki i poprzez doświadczanie.
Stan ponadlokalnej "superpozycji" postrzegania tworzy współzależność wszystkich lokalnych " pozycji" - indywidualnych perspektyw postrzegania. Na poziomie tej współzależności ludzkości "jednostka" ma minimalny wpływ na całość ludzkości (wolną wolę) w proporcji jeden do ok. 8-9. miliardów. Całość zaś ma odwrotnie proporcjonalny wpływ na "jednostkę". Ale im bardziej istota ludzka staje się wolna od przywiązania do nabytej wiedzy, staje się coraz bardziej samoświadoma, tym coraz większa - bardziej pojemna staje się perspektywa postrzegania Siebie. (Filtry postrzegania rozwiewają się jak mgła). A im więcej istot ludzkich staje się coraz bardziej samoświadomych, tym większy wpływ mają na stan ponadlokalnej "superpozycji" całości.
Dlatego nawet największe autorytety medialne, naukowe czy najbogatsi czyli ludzie o teoretycznie największym potencjale materialnym i medialnym wpływania na innych ludzi na tej planecie nie mają mocy dokonania zmian stanu percepcji całości czyli ponadlokalnej "superpozycji" stanu postrzegania, ponieważ jeśli choć połowa ludzkości nie zasili ich swoją energią - gdy nie będzie wierzyć w ich narracje, ich wpływy na stan "superpozycji" postrzegania będą słabły.
To, w jakim kierunku świat się rozwija zależy od intensywności zmian perspektywy postrzegania indywidualnych, lokalnych "pozycji", które mają wpływ na dynamikę zmian "superpozycji" percepcji.
Światło jako manifestacja form w Niepoznawalnym odbite od tego, co jest poznawane poprzez formy, zawsze powraca do swojego Źródła.
