niedziela, 5 listopada 2023

O WYBACZENIU

Wybaczenie innym jakichś słów czy działań nie jest możliwe bez zrozumienia, dlaczego ten ktoś zrobił to, co zrobił, ani bez zrozumienia, dlaczego czyjeś słowa lub zachowanie nas zraniły.

Jednak gdy rozumiemy, że w danym momencie ten ktoś działał pod wpływem np. strachu, rozpaczy albo złości czy innych silnych emocji wynikających z przywiązania do jakichś przekonań (racji) i z utożsamienia z nimi, to wiemy, że ten ktoś po prostu nie mógł ani nie potrafił - nie był w stanie inaczej zadziałać. A my poczuliśmy się zranieni z powodu przywiązania do takich wzorców myślowych, które implikują utożsamienie z rolą ofiary.

Tak samo wybaczenie sobie nie jest możliwe bez zrozumienia, że nasze działania wynikały z przywiązania do pewnych wzorców myślowych i wypływały z utożsamienia z nimi (np. z utożsamienia z rolą ofiary, której zachowania przyciągają swoje przeciwieństwo - swoich oprawców).

I tak samo można wybaczyć sobie takie słowa czy działania, które były krzywdzące. Ale dopiero gdy zrozumiemy, że w danym momencie działaliśmy pod wpływem silnych emocji i byliśmy nimi tak pochłonięci, że nie mogliśmy, bo nie potrafiliśmy - nie byliśmy w stanie zadziałać inaczej.

Kiedy zaś jest to zrozumienie, przejawia się wybaczenie, które jest wyrazem miłości i samoświadomości. Wtedy przestajemy działać w taki sposób, który może być krzywdzący dla innych i dla nas. A jeśli ktoś wobec nas nadal tak postępuje, to nawet gdy przez chwilę zrobi nam się smutno lub przykro, ten smutek czy chwilowe poczucie bycia skrzywdzonym rozpuszcza się w miłości płynącej ze zrozumienia, że ten ktoś nadal nie może, nie potrafi - nie jest w stanie zachować się wobec nas inaczej. Dla mnie tym jest wybaczenie. To zrozumienie jest przejawem miłości i empatii. Im bardziej uważni i samoświadomi się stajemy, tym więcej w nas tego zrozumienia, miłości i empatii.

Gdy nie jesteśmy świadomi przyczyn i konsekwencji swoich działań, nie wiemy, co czynimy sobie i innym. A gdy to rozumiemy, wybaczenie samo się zadziewa. A nawet wybaczenie nie jest potrzebne, bo już nie rani nas to, co w nieświadomości robią inni. I działamy w nowy sposób, wolni od przywiązania do wzorców myślowych pochodzących ze świata konfliktów i walki.

Możemy oczywiście wyrażać to, co czujemy, gdy na przykład w jakiejś relacji pojawia się jakaś dysharmonia tworzona przez jakieś zachowania. Ale wyrażamy to w wolności od rezultatów czyli bez przywiązania do tego, czy nasze słowa zainspirują kogoś do zmiany i zadbania o harmonię tej relacji czy nie. Możemy też po prostu zakończyć taką relację. Jednak najistotniejsze w tym przypadku jest przyjęcie, uświadomienie i uwolnienie w sobie wzorców myślowych oraz zachowań tworzących konflikty w nas. Bo inaczej te nieuświadomione konflikty wewnętrzne wciąż będą przyczyną doświadczania cierpienia i wciąż będą manifestować się w świecie zewnętrznym. Sami w ten sposób generujemy doświadczenia cierpienia.

A uwolnieni od przywiązania do wzorców myślowych tworzących konflikty nie zasilamy i nie podtrzymujemy dłużej struktur świata konfliktów i walki.

Stajemy się jak przestrzenna błoga cisza, w której wyświetlają się i tańczą na podobieństwo płomieni ognia różne formy, obrazy, zjawiska... Tu nikt nikomu niczego nie musi wybaczać, ale też nikt nikogo niczym już nie rani...


środa, 1 listopada 2023

OBSERWATOR FRAKTALA ŚWIATA KONFLIKTÓW I WALKI


Jedyne, co nas jako ludzi (istnienie w formie ludzkiej) dzieli w tym świecie to poglądy - przekonania wynikające z przywiązania do jakichś koncepcji - myśli. Dzielą nas myśli -  wzorce myślowe generujące różne działania.

Przywiązanie do nich jest jednoznaczne z uznawaniem ich za jedynie słuszne. I według takich przekonań "wszyscy inni też powinni uznawać je za jedynie słuszne. A jeśli inni ich nie uznają, to ci inni stają się wrogami". Tak działają wzorce świata konfliktów i walki. Świata, w którym walka na poglądy jest realizowana na różne sposoby. A wszystkie poglądy - przekonania to jakieś myśli, w które ktoś wierzy, a inny ktoś nie wierzy, bo wierzy w inne.

Poglądy to różne wzorce myślowe, które określają sposoby postrzegania i inicjują wszystkie zachowania i działania w tym świecie. A czy jesteśmy świadomi, jakie wzorce myślowe konstruują świat konfliktów i walki? Czy rozumiemy, jak działa taki świat i w jaki sposób jest zasilany? I dlaczego taki świat bywa doświadczany?

Różne poglądy konkurujące ze sobą zasilają i utrzymują świat konfliktów i walki. Generują różne oczekiwania, różne osądy, różne oceny, wytyczają różne cele, które mają np. zagwarantować przetrwanie, poczucie bezpieczeństwa, bogactwa czy też materialnego dobrobytu, zdrowia, satysfakcji zaspokajania pożądań, szczęśliwości itd... Kreują także różne plany napraw świata, wprowadzania systemów udoskonalania i przemian, które miałyby wykreować świat zgodny z oczekiwaniami twórców tych planów. Lecz wszelkie plany zmiany świata są oparte na wzorcach myślowych związanych z oczekiwaniami, że to "inni muszą się zmienić, a wtedy cały świat zmieni się na lepsze". Są to wzorce myślowe uaktywniające zawsze takie działania, których rezultatem jest pojawianie się kolejnych konfliktów i walk... dobrych i złych, lepszych i gorszych, mądrzejszych i głupszych, bogatszych i biedniejszych, piękniejszych i brzydszych, rządzących i rządzonych, panów i niewolników, oprawców i ofiar itp. itd.

A jednak... gdy ktoś czuje się mądrzejszy, sprytniejszy od kogoś, to poniżając innych poniża sam siebie. Traktując innych jako głupszych próbuje manipulować nimi pozostając nieświadomym, że manipuluje sam sobą.

Taki ktoś nie widzi ani nie czuje, że inni są manifestacją jego własnego "cienia" ukrywanego przed sobą. Wszyscy inni są lustrem, manifestacją nieuświadomionych wyobrażeń o sobie projektowanych na zewnątrz. Świat jest projekcją tego, co nieświadome - projekcją własnych acz nieuświadomionych wzorców myślowych i wynikających z nich wewnętrznych konfliktów.

Oceniając innych jako gorszych, głupszych, krzywdząc innych w jakikolwiek sposób, każdy robi to jednocześnie sam sobie. Także gdy ktoś czuje się gorszy i wywyższa innych poniżając siebie, jednocześnie nieświadomie wywyższa siebie. Jeśli ktoś chce być bogatszy od innych, uczestniczy w grze kreującej bogatszych i biedniejszych. A im bardziej chce być bogaty, tym bardziej biedną wersję siebie projektuje na innych czyli gra w taką grę, w której rezultacie musi doprowadzić tych innych do skrajnej biedy. Jednak ów skrajnie biedny jest tym samym, co skrajnie bogaty - to dwa bieguny jednego.

Jeśli ktoś chce być dobrym, szlachetnym, to uczestniczy w grze kreującej dobrych i złych, szlachetnych i wrednych. A im lepszy i szlachetniejszy ktoś chce być, tym gorszych i wredniejszych musi projektować na innych. Jednak każdy najwredniejszy jest tym samym, co najszlachetniejszy - to dwa bieguny jednego. 

W świecie konfliktów i walki nikt nie jest świadomy tego swojego wewnętrznego rozdarcia na dwie skonfliktowane ze sobą części, gdy wierzy w jakieś wzorce myślowe pochodzące ze świata konfliktów i walki. Te wzorce ograniczają percepcję postrzegania zjawisk spoza świata konfliktów i walki, tego świata w którym zły jest dopełnieniem dobrego, a szlachetny musi mieć swoje dopełnienie we wrednym, aby gry tego świata konfliktów i walki mogły toczyć się dalej. Bo podobnie jak w szachach gra samymi białymi pionkami bez czarnych albo czarnymi bez białych jest niemożliwa. Gra wtedy nie istnieje. Tak samo żaden konflikt ani walka nie mogą zaistnieć bez dobrych i złych, bez szlachetnych i wrednych itd. Wszystkie białe i czarne pionki i figury, wszyscy dobrzy i źli, szlachetni i wredni itd. są elementami jednej, tej samej gry stanowiącej podstawę świata konfliktów i walki.

Świat konfliktów i walki jest oparty na jednym prymarnym wzorcu myślowym: "ja jestem odrębnym ciałem oddzielonym od innych ciał, oddzielnym także od wszystkich innych form istnienia, oddzielonym też od całości wszelkiej kreacji oraz jej źródła. To wzorzec "oddzielnego ja" tzw. ego.

Prymarny wzorzec "oddzielnego ja" tzw. ego w samopowielaniu tworzy iluzję istnienia ogromnej różnorodności wzorów myślowych iluzorycznych "oddzielnych ja" tworzących różnorodność relacji ja - ty czyli ego - ego. W świecie konfliktów i walki te różnorodne wzory myślowe generują również iluzję rozwoju tego świata, w tym między innymi rozwoju cywilizacyjnego czy technicznego. Jak we fraktalu, który powstaje z jednego wzoru matematycznego, a w swoim geometrycznym zapisie samopowielania stwarza iluzję zmiennego świata fraktalowego. Lecz obserwując z uwagą fraktal takiego świata i wnikając w niego coraz głębiej można dostrzec, że gdy pojawia się w jakimś miejscu fraktala jakiś pozornie nowy wzór - pozornie nowa forma geometryczna, ta forma rozrasta się, a potem przekształca i zanika... przekształca się w kolejną, pozornie nową formę. Tak też w tym świecie konfliktów i walki pojawiają się i znikają kolejne kultury i cywilizacje. Każda forma czy struktura pojawia się i zanika przekształcając z powrotem w prymarny wzorzec podstawowy. Taki fraktalowy samopowielający się świat jest zamknięty sam w sobie i tylko pozornie (lokalnie) jest zmienny. I nie ma w takim świecie wzoru myślowego (poglądu), który by z niego mógł wyprowadzić.

Podobnie płaszczak żyjący w dwuwymiarowym świecie nie może z niego wyjść dopóki nie doświadczy trójwymiarowego świata czyli czegoś spoza świata dwuwymiarowego. Gdy jednak pojawia się choćby chwilowe doświadczenie świata ponad dwuwymiarowego, płaszczak wie i czuje czyli jest świadomy, że doświadczył czegoś wykraczającego poza jego egzystencję i doświadczenia w dwuwymiarowym świecie. I nawet, jeśli nie rozumie tego doświadczenia, to może otworzyć się na poznanie nieznanego, przekraczającego znaną mu dwuwymiarowość. Wtedy może też odkryć, że wcale nie musi funkcjonować dalej wyłącznie w dwuwymiarowym świecie. Ale - by stało się to możliwe - potrzebuje odpuścić pragnienie zmiany dwuwymiarowego świata i skupić się na takiej zmianie - transformacji siebie, która umożliwi mu odklejenie się od poglądów, przekonań czyli wiary w myśli, które utrzymują jego "umysł i ciało" wyłącznie w dwuwymiarowości.

Każda kropla zawiera w sobie tę samą esencję, co każdy zbiornik wodny, każda kałuża i każdy ocean łącznie ze źródłem tej esencji. Podobnie każdy płaszczak zawiera w sobie nieskończoną wymiarowość łącznie z jej bezwymiarowym źródłem. Dzięki temu każdy płaszczak - gdy poczuje natchnienie - może przestać być płaszczakiem podejmując odpowiednie działania (praktyki) uwalniania się od przywiązania do poglądów, które przyjął jako prawdziwe, a które są wzorcami myślowymi utrzymującymi go w dwuwymiarowym świecie i utożsamiającymi go wyłącznie z dwuwymiarowym światem. Odpowiednie działania to na przykład wszelkie działania prowadzące do uwalniania od utożsamiania się z byciem płaszczakiem żyjącym w dwuwymiarowym świecie. To działania wspirające uwalnianie się od wiedzy, ktora pochodzi z dwuwymiarowego świata.

Wszyscy, którzy oczekują od świata i od innych jakichś zmian, nie rozumieją, że jedynie zmiany dokowywane w sobie pozwalają dokonywać takiej transformacji siebie, która uwalnia od przywiązania do świata konfliktów i walki. Transformacji, która uwalnia od przywiązania do wzorców myślowych zmuszających "ja" do nieustannej walki z innymi "ja" i ze światem oraz do ciągłego naprawiania, udoskonalania innych i świata.

Wyzwolenie ze świata konfliktów i walki to proces transformacji, która umożliwia nie tylko uwalnianie się od poglądów - przekonań utrzymujących nas w takim świecie, ale także powoduje diametralną zmianę naszej relacji z takim światem.


Ta transformacja prowadzi do odkrycia, że nie jesteśmy ani ludźmi, ani nawet bogami czy boginiami, nie jesteśmy z tego świata ani z jemu podobnych światów konfliktów i walki. Że nasza tymczasowa forma doświadcza świata konfliktów i walki z powodu przywiązania do poglądów i wiedzy pochodzących właśnie z takiego świata (jak w historii o płaszczaku). Ale gdy uwalniamy się od od tych poglądów, odkrywamy, że istnieją inne światy (jak inne wymiarowości). Że świat konfliktów i walki istnieje w nas. I nie tylko on, bo istnieją w nas także inne światy łącznie z ich jednym źródłem (tak jak inne wymiarowości). A świadomy wybór tego, w co wierzymy zmienia naszą relację z własną projekcją. Świadomy wybór tego, co myślimy i w co wierzymy - jeśli jest możliwy - może nawet zmienić świat, którego doświadczamy z powodu przywiązania do wzorców myślowych z niego płynących...

Prawdziwa miłość, która nie wynika z pożądania czegokolwiek lub kogokolwiek ze świata konfliktów i walki, ale jest tym samym, co ponadintelektualne zrozumienie zasad działania takiego świata, umożliwia uwalnianie się od wzorców myślenia, które przynależą do takiego świata i utrzymują "odrębne ja" w ograniczeniach wiążących je z takim światem. Ta miłość jest zrozumieniem, które prowadzi do wyzwolenia ze świata konfliktów i walki. Ta miłość jest osadzona w spokoju źródła wszelkiej kreacji i wypełniona błogością istnienia, ciszą, pięknem i harmonią integrującą wszelkie poglądy i wynikające z nich działania, nawet najbardziej skrajne, skonfliktowane i nadal toczące spory i walkę.

Obserwator fraktala świata konfliktów i walki nie pochodzi z tego świata, nie angażuje się w konflikty. Jeśli działa poprzez formę ludzkiego ciała, działa spontanicznie, wolny od przywiązania do poglądów pochodzących ze świata konfliktów i walki. Pozornie paradoksalnie może też używać takich poglądów w odpowiednich sytuacjach, może także wskazywać na ich pochodzenie oraz na to, czemu one służą. W wolności od rezultatów...

piątek, 20 października 2023

PYTANIA I ODPOWIEDZI

Wszystkie formy, zjawiska, obiekty i ich relacje współzależności, wszystkie potencjalne sny o sobie są jedną szatą przywdziewaną przez absolut w nieskończonych marzeniach - snach o sobie. 

Wszystkie pytania rodzą się z chaosu wątpliwości, z przestrzeni iluzji oddzielenia od swego Źródła Źródeł pytającego.

Prawdziwe odpowiedzi pochodzą z ciszy Źródła Źródeł, ale i one wszystkie są niekompletne. Owa niekompletność, niedopowiedzenie jest ciszą poza ciszą uzupełniającą wszystkie odpowiedzi.

Mądrość jest czymś znacznie większym i pojemniejszym niż wszystkie pytania i odpowiedzi, cała wiedza intelektualna. Jest manifestacją inteligencji przekraczającej intelektualne zrozumienie, poczucie sensu i bezsensu zjawisk tego świata i jemu podobnych. Ta mądrość jest przejawem świadomości obserwującej to, co tworzy świat. Gdy to, co tworzy świat jest obserwowane, zapada się w ciszy poza ciszą razem ze światem, który tworzy. I świat się kończy. Pozostaje przestrzeń podobna zwierciadłu, które już nic nie odbija - zwierciadło traci swoją cechę odbicia. Staje się ciszą poza ciszą, przestrzenią, w której pojawia się ekran i projektor nowego świata; staje się świadomą siebie emanacją światła pustki pełnej nieskończonego potencjału i ujawnia / jaźni światy prawdy, piękna i  harmonii.

Wszystkie energetyczne i materialne formy, zjawiska, obiekty i ich relacje współzależności jako przejawy potencjalnych snów o sobie są jedną szatą przywdziewaną przez absolut w nieskończonych marzeniach - snach o sobie. 

ŚWIATŁO W MROKU

 Im głębiej zanurzam się w sobie 

wnikając w otchłań mroku,

tym więcej ciemności rozświetla się 

i coraz więcej światła z niej się wyłania.

Tym światłem jest świadomość...

środa, 4 października 2023

TANIEC ENERGII

 Naturą świadomości jest wibrowanie wewnątrz siebie i przyjmowanie formy przez jej nieskończony potencjał. Bez powodu. Świadomość jest wibrującym polem nieskończonego potencjału.





piątek, 29 września 2023

TANIEC ENERGII ŚWIADOMOŚCI

Naturą Świadomości jest wibrowanie wewnątrz siebie i przyjmowanie przez jej nieskończony potencjał nieskończonej różnorodności form. Formy jak kwiaty pojawiają się w Niej Nią wypełnione i otulone. Gdy stają się samoświadome - urzeczywistnione, odkrywają swój nieskończony potencjał. 

Poeta, malarz, muzyk jako artyści są twórcami. Za pomocą różnych narzędzi tworzą dzieła: wiersze, obrazy, pieśni. Pracują z przedmiotami. Mistyk zaś jako artysta odkrywa i tworzy samego siebie nie używając przedmiotów jako narzędzi. On pracuje z podmiotem - nad sobą tworząc w ten sposób własne istnienie. Sam z siebie tworzy dzieło sztuki. 

Mistyk może jednak także za pomocą przedmiotów tworzyć jako poeta, malarz czy muzyk. Staje się on wtedy Artystą Życia, urzeczywistnioną formą i twórczym narzędziem  Świadomości. 

Artysta Życia wyraża swoim istnieniem ogień pasji i namiętności twórczej nigdy go nie tłumiąc. Ten ogień działa i tańczy, opisuje i maluje, gra i śpiewa w nim i nim. Artysta Życia tańczy z płomieniami podążając za natchnieniem twórczej ekspresji Świadomości. 

Dla Artysty Życia nie ma różnicy między tym, kim jest wewnątrz siebie, a tym, kim jest w świecie zewnętrznym. Artysta Życia jest wyrazem radości tworzenia wyrażającej twórczymi formami pasję poznawania Siebie niepoznawalnego.

niedziela, 27 sierpnia 2023

MĄDROŚĆ NIE POCHODZI Z TEGO ŚWIATA

  Mądrość nie pochodzi z tego świata, ale umożliwia jego zrozumienie.

Mądrość to wiedzenie, które nie jest wiedzą pochodzącą z tego świata i kształtującą ten świat.

Mądrość jest czuciem, które nie jest emocjami będącymi wyrazem konfliktowych relacji w tym świecie.

Mądrość to miłość, która wypływa ze zrozumienia przynoszącego wyzwolenie od wiedzy i emocji doświadczanych w tym świecie.

Mądrość pochodzi nie z tego świata ani z żadnych idei i koncepcji mających na celu jego poprawę czy ulepszanie. Ani ze światów podobnych temu mądrość nie pochodzi.

Mądrość jest wybawieniem od cierpienia w tym świecie, więc jeśli szukasz zbawienia, nie szukaj zbawiciela, lecz zwróć się do źródła mądrości, które ukrywasz w sobie przed sobą uznając wiedzę pochodzącą z tego świata i jemu podobnych za źródło swojej mądrości. To zrozumienie wspołzależności form, obiektów, zjawisk, zasad i praw rządzących tym światem, a tym samym wytyczających jego granice wynika z sumy różnych doświadczeń w tym świecie i jemu podobnych.

sobota, 26 sierpnia 2023

ZRÓŻNICOWANA PERCEPCJA I DOŚWIADCZENIA RÓŻNYCH SPOSOBÓW POSTRZEGANIA ŚWIATA

 Nasza percepcja czyli postrzeganie świata (czy nawet wszechświata) jest sposobem, w jaki postrzegamy świat.

To, co widzimy i odczuwamy nie może zmienić się, dopóki nie zmieni się sposób naszego postrzegania tego, co jest widziane i odczuwane. Np. możemy widzieć ciemność i odczuwać strach albo widząc ciemność możemy odczuwać spokój, a nawet błogość. Ciemność jako ciemność nie zmienia się, ale może być różnie postrzegana. Podobnie świat jako świat nie zmienia się, ale może być różnie postrzegany.

*

Gdy boimy się ciemności, a zaczynamy widzieć jakieś wyłaniające się z niej kształty i formy, doświadczenie odczuwania strachu może się intensyfikować. Wtedy może pojawić się potrzeba doświadczenia odwagi i ciemność zacznie być postrzegana jako przestrzeń dla doświadczania odwagi, która pozwala zwalczać strach. Wtedy gdy z tej ciemności zaczynają wyłaniać się formy i obiekty, traktujemy je jak potwory, które trzeba unicestwić w akcie bohaterskiej odwagi.

Możemy też oswajać się z ciemnością i z tym, co z niej się wyłania odpuszczając walkę z potworami, a skupiając się na doświadczaniu odwagi oswajania strachu. Na doświadczaniu spokoju i oswajaniu się z pojawiającymi się formami, obiektami i zjawiskami. Wtedy ciemność będzie postrzegana jako przestrzeń do doświadczania procesu uzdrawiania rozpuszczającego strach.

Gdy widzimy ciemność i odczuwamy spokój, błogość, dostrzeganie w niej różnych kształtów i form nie generuje strachu.

*

Nasza relacja z tym, co postrzegane zależy od sposobu postrzegania. Dlatego kiedy zmienia się sposób, w jaki postrzegamy ciemność, zmienia się nasza relacja z tym, co postrzegamy. Dlatego ciemność może być przerażająca albo fascynująca lub neutralna. Tak samo postrzegany może być widziany i odczuwany świat wraz z jego obiektami i zjawiskami. To, w jaki sposób widzimy i odczuwamy zarówno ciemność jak i świat jest odzwierciedleniem naszego sposobu postrzegania i wynikającego z niego rozumienia ciemności i świata.

*

Jeśli np. wierzymy w oddzielność postrzeganych obiektów - elementów świata, świat objawia nam się jako wielość i różnorodność oddzielonych od siebie obiektów. Jeśli zaś rozumiemy i czujemy jedność istnienia wszystkich obiektów i form, które postrzegamy, wtedy ten sam świat zaczynamy postrzegać inaczej. Widzimy, że wielość i różnorodność form, obiektów oraz zjawisk jest współzależna. Że dzięki tej wielości i różnorodności istnieje także wielość i różnorodność sposobów postrzegania. Odkrywamy, że świat, który wcześniej jawił nam się jako np. okrutny i zły, zaczyna być prześwietlany przejrzystością, która przekracza różne filtry postrzegania np.; w kategoriach dobra i zła. Dostrzegamy względność i ograniczenia postrzegania świata w takich kategoriach. I otwiera się nowa perspektywa rozumienia i postrzegania.

Oto przykład różnych sposobów działania wynikających z różnych sposobów postrzegania i relacji z otaczającym światem w dużym uproszczeniu: Hinduiści nie jedzą krów, ale jedzą wieprzowinę. Islamiści nie jedzą wieprzowiny, ale jedzą wołowinę. Żydzi podobnie. Tybetańczycy i katolicy jedzą wieprzowinę i wołowinę. A buddyści wogóle nie jedzą mięsa. Kto z nich ma rację?

Każdy wierzy, że to on ma rację, bo jego wiara jest częścią kultury związanej z tą wiarą. Kultura i wiara czy brak wiary jako ateizm preferujący wiarę w naukę narzuca członkom społeczeństw takie sposoby działania, które wynikają z postrzegania świata ukształtowanego przez tę kulturę. To, co dana kultura uznaje za właściwe, pożądane, konieczne itp. jest preferowane i kultywowane. A odrzucane i negowane jest to, co niezgodne jest z modelowym sposobem postrzegania, który jest wytworem danej kultury. Wiara każdego z członków takich społeczności implikuje takie rozumienie rzeczywistości i postrzeganie świata, które oparte jest na relacji oddzielającej każde ja z otaczającym je światem, także z innymi ja. Taka wiara lub niewiara (ateizm) jest oparta na ograniczonej wiedzy o sobie i o świecie, a nie na mądrości. Wynika z ograniczonego sposobu postrzegania siebie i świata, a nie z miłości. I taka wiara lub niewiara ogranicza przejrzystość postrzegania.

Przejrzystość postrzegania widzi i rozumie współzależność wszystkich pojawiających się form, obiektów i zjawisk w tym, co potocznie nazywamy światem (a nawet wszechświatem). Świat się nie zmienia, jest jaki jest, ale zmienia się postrzeganie świata z ograniczonego różnymi filtrami percepcyjnymi na coraz bardziej przejrzyste. 

W przejrzystym postrzeganiu rzeczywistością nie jest postrzegany świat, lecz rzeczywistością jest to, co jest przejrzystością postrzegania świata jako snu albo wyświetlającego się spektaklu, filmu. Snu wielowątkowego, wielowarstwowego o różnorodnym postrzeganiu siebie, innych i świata...

środa, 23 sierpnia 2023

NIEBO JEST ZAWSZE NIEBEM...

 Niebo jest zawsze niebem bez względu na to, czy jest bezchmurne czy zasłaniają je chmury. A ty Jesteś jak niebo błękitne w dzień albo granatowo-czarne w nocy wypełnione miliardami miliardów księżyców, planet, słońc, galakyk, mgławic...

Niebo w doświadczeniu formy jest jak szczelina ujawniająca to niebo.

Nie zrażaj się, gdy inni utożsamiając się z chmurami widzą tę szczelinę jako niebieską albo granatowo-czarną chmurę.

Ci inni są wersjami ciebie w twoim śnie o sobie. To ty bawisz się grą światła i ciemności, dobra ze złem, męskiego z żeńskim, w utożsamianie siebie z chmurami lub szczelinami pomiędzy nimi.

A jednak zawsze jesteś jak przejrzyste niebo bez chmur. Błękitne w dzień i granatowo-czarne w nocy. Lecz dopiero nocą, w ciemności widać nieskończony potencjał tego, co cię wypełnia. To twój sen o sobie. W nim niektóre obiekty są bardziej wyraziste, inne mniej. Niektóre są widziane inne nie. Lecz wszystkie zawierają się w potencjale nieskończoności twojego snu o sobie.

Twój sen jest moim snem, bo oddzielenie tego, co moje i twoje też jest przejawem jednego snu o sobie.

Jesteśmy czasem jak niebo śniące sen o sobie i doświadczające siebie w tym śnie poprzez wszystkie formy. W zaśnieniu w tym śnie o sobie niebo albo utożsamia się z chmurami, albo ze szczeliną wśród chmur. Gdy budzi się ze snu, jest bezchmurnym niebem obserwującym swój sen o chmurach i szczelinach pomiędzy nimi....