wtorek, 30 stycznia 2018
piątek, 26 stycznia 2018
CZY TO JAWA CZY SEN?
Istnienie, Życie jest Snem, a nasze sny są życiem.
Lecz ani jedno ani drugie nie jest tym, co sobie o nich myślimy i wyobrażamy w oddzieleniu od Siebie... granicami pomiędzy nazwami, formami tworzonymi przez Umysł.
czwartek, 25 stycznia 2018
FRAGMENT SNU O ŁODZI I BURZY...
Dziś śniło Się, że wyruszam sama w podróż żaglówką. Ledwo wypłynęłam, rozpętała się burza. Na wodzie znalazłam dryfujące w moim kierunku wiosło, więc wyciągnęłam je i machając nim raz z jednej, raz z drugiej strony łodzi jakoś dopłynęłam do brzegu. Łódź płynęła rysując na tafli wody zabawne zygzaki. Dobiłam do drewnianej szopy na pomoście i zacumowałam łódź, by tę burzę przeczekać.
I Taki obraz Się "wyśnił": Wzajemność (jedno w drugim z wzajemnością).
Światło przegląda Się w Sobie - w swojej Ciemności i Ciemność przegląda Się w Sobie - w swoim Świetle.
I Taki obraz Się "wyśnił": Wzajemność (jedno w drugim z wzajemnością).
Światło przegląda Się w Sobie - w swojej Ciemności i Ciemność przegląda Się w Sobie - w swoim Świetle.
niedziela, 21 stycznia 2018
O INNYCH JAKO NASZYCH LUSTRACH...
W "zasadzie lustra" nie tyle chodzi o "przepracowywanie swoich prześladowców", co integrowanie swojego "cienia", który "zakotwiczony" jest w nieświadomości zbiorowej . Czyli o proces stawania się coraz bardziej samo-świadomą Istotą ludzką. Jak? No poprzez uświadamiane tego, co nieświadome w naszych myślach, emocjach i działaniach. Na przykład:
kiedy uświadamiamy sobie swoje własne nieświadome kłamstwa i przestajemy siebie okłamywać (i innych), kiedy uświadamiamy sobie swoje własne nieuświadomione jeszcze manipulacje i przestajemy manipulować, wtedy... będziemy jeszcze (przez jakiś czas) spotykać nadal w swoim życiu kłamców i manipulatorów, oczywiście. Ale gdy te części Siebie mamy zintegrowane i uwolnione w sobie, czyjeś kłamstwa czy manipulacje nie robią już na nas żadnego wrażenia, nie dotykają nas, bo po prostu są widziane, a nawet rozumiane. I w każdej sytuacji, gdy z czyimś kłamstwem czy manipulacją mamy do czynienia, nie działamy już wtedy konwencjonalnie według jakichś koncepcji, lecz działamy spontanicznie, świadomie z przestrzeni Serca, z Miłością i współczuciem (współodczuwaniem), bo jesteśmy Jednym. Do momentu aż... dokona Się transformacja=transcendencja. Wtedy "kłamcy" i "manipulatorzy" znikają...
Jeśli zaś wciąż coś nas denerwuje w innych i drażni, wyzwala jakieś negatywne emocje, znaczy to, że ta część Siebie, naszego "cienia zakotwiczonego" w nieświadomości zbiorowej nie została jeszcze uświadomiona i zintegrowana w nas. Każda taka negatywna reakcja - emocja jest informacją o tym, co jeszcze możemy sobie uświadomić i zintegrować, co jest jednoznaczne z uwolnieniem. Ale i przebijanie się przez warstwy nieświadomości bywa dla niektórych sporym wyzwaniem.
Ostatecznym "efektem" tego procesu jest połączenie z tzw. jaźnią będącą punktem centralnym, a przy tym podłożem naszego (psychicznego) istnienia, a niektórzy mówią, że to "cel naszej duszy" w tym świecie-śnie. Ten proces bywa bardzo trudny, chociaż wszyscy mamy wystarczające ku temu możliwości, by ten proces poznawczy przechodzić. I to jest tym, do czego wszyscy podświadomie zdążamy. Poznanie swojego "cienia" jest poznaniem prawdy o sobie, która nas wyzwala.
Gdy znika kłamstwo, w całej krasie i blasku, pojawia się prawda. Kłamstwo zauważone zanika. I nie chodzi tu o jakieś "dążenie" do prawdy czy "poszukiwanie" prawdy albo "drążenie" kłamstw, lecz otwarcie na odkrycie kłamstw i przyjrzenie Się im. Ujrzenie kłamstwa i uświadomienie go sobie to... jego koniec - rozwiewa się jak dym iluzji.
sobota, 20 stycznia 2018
piątek, 19 stycznia 2018
czwartek, 11 stycznia 2018
INTEGRACJA.... Unio mystica...
"(...)
Oto czas spotkania dualizmów życia doznawanych wcześniej. Zamiast nocy przeciwstawiającej się dniu, czy ciemności dławiącej światło, widzimy, jak dualizmy współistnieją, tworząc jednolitą całość, nieskończenie przemieniając się w siebie, a każdy z nich w swej głębi zawiera nasienie tego, co jest jego przeciwieństwem. Orzeł i łabędź są istotami Latającymi, pełnymi majestatu. Orzeł jest ucieleśnieniem siły i samotności. Łabędź ucieleśnienia przestrzeń i czystość, płynie spokojnie, zanurza się w uczuciach, w pełni spełniony i kompletny w swej doskonałości i pięknie.
Jesteśmy połączeniem orła z łabędziem: mężczyzny i kobiety, ognia i wody, życia i śmierci. Karta Integracja jest symbolem samo-tworzenia, nowego życia i mistycznego zjednoczenia, znanego też jako alchemia.
(...)
W człowieku jest konflikt. Jeśli nie zostanie on rozwiązany w nim, nigdzie nie może zostać rozwiązany.
Polityka jest w tobie, między dwiema częściami umysłu.
Istnieje bardzo mały pomost. Jeśli ten pomost zostanie zerwany w wyniku jakiegoś wypadku, wady fizjologicznej czy czegoś innego, człowiek dzieli się wewnętrznie, staje się dwiema osobami; znane jest to jako schizofrenia, rozdwojenie osobowości. Jeśli ten pomost zostanie zniszczony, a jest on bardzo delikatny... rozdwoisz się, będziesz się zachowywać jak dwie różne osoby. Rano jesteś bardzo kochający, bardzo piękny, wieczorem jesteś bardzo rozzłoszczony, zupełnie inny. Nie pamiętasz tego, czym byłeś rano... jak możesz pamiętać? Wtedy działał inny umysł, a jedna osoba stała się dwiema. Gdy ten pomost zostanie wzmocniony na tyle, by dwa umysły przestały istnieć jako dwa i połączyły się w jedność, nastąpi Integracja, krystalizacja. To, co George Gurdjieff nazywał krystalizacją istnienia, to nic innego jak tylko te dwa umysły stające się jednym, wewnętrzne spotkanie aspektu męskiego z aspektem żeńskim, spotkanie yin z yang, lewego z prawym, logiki z nie-logiką, Platona z Arystotelesem."
niedziela, 7 stycznia 2018
O ILUZJACH MIŁOŚCI
O iluzjach miłości uwarunkowanej czyli nieświadomej miłości
i Miłości w związku z Mądrością czyli Miłości świadomej... zwanej także
"świętą seksualnością":
"The first kind of love we are familiar with is the
bio-chemical love, the, ‘Let’s make love.’ The second kind is romantic love,
‘Mary loves John and John loves Mary.’ This second kind of love, the romantic
love and the need for love, has a polarity, which is hate and which involves
jealousy and possessiveness. This kind of love is based on the fact that you
don’t yet know who you are. And that the other person involved allows you to
meet your true self by turning you on to the place inside yourself where you
are love. So you say “he and I” or “she and I are in love,” meaning we connect
each other to the place in ourselves where we are love. This is needful love,
because you need your connection, and if he or she splits, you can’t find the
place in you, where you are love. So you get frightened that you’re going to
lose your connection.
The third quality of love or level of love, is conscious
love, where you have found that place in yourself and you become it. And you
‘are’ a statement of that love. And your every action is not consciously
designed to assert that you love everyone, and everyone love you, because you
‘are’ love.
Then, there is no more need for anyone to love you. All you
experience is, a feeling of present flow with everyone in the universe. You are
in love with the universe. You are not actively loving, but you are ‘in’ love;
you exist in the space of conscious love, which is Christ love. That’s what
this whole game is about." - Ram Dass
"Gdy już ujrzysz we własnej duszy odmienną płeć i uświadomisz
sobie jej cechy, to większość emocji i afektów trafiło pod Twoją kontrolę.
Oznacza to rzeczywistą niezależność ale i samotność - samotność “wewnętrznie
wolnego” człowieka, którego już żaden związek miłosny czy partnerstwo nie może
zakuć w łańcuchy; dla którego inna płeć utraciła swoją “niezwykłość”, ponieważ
cechy ukryte w głębi własnej duszy charakteru zostały rozpoznane. Uczucie
“zakochania” stanie się takiemu człowiekowi prawie obce, nie będzie już
potrafił zatracić się w innych; będzie za to zdolny skierować “miłość” na drugą
osobę w sensie prawdziwego świadomego oddania." - Psychologia C.G.Junga, J.Jacobi
sobota, 6 stycznia 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)







