poniedziałek, 23 marca 2026

MĄDROŚĆ = MIŁOŚĆ = SAMOŚWIADOMOŚĆ ISTNIENIA

Mądrość to bycie jak lustro obserwujące zjawiska bez oceniania. Zjawiska widziane są bez zniekształceń myślowymi osądami ani komentarzami. A jeśli myśli pojawiają się to mądrość wie (jest samoświadoma), że wszystkie myśli mają takie samo znaczenie - wszystkie są ta samą wibrującą energią, tak samo jak wszystkie formy niematerialne, wszystkie obrazy i rzeczy są jedną energią świadomości (jaźni - jaźnią się, przejawiają).
Nadajemy im znaczenie, gdy zachodzi taka potrzeba, ale z natury wszystkie myśli, wszystkie formy i obrazy są sobie równe.

Mądrość (wszechwiedząca) wie wszystko, bo jest umiejętnością intuicyjnego łączenia się ze świadomością we wszystkim, z każdą formą, z każdym przedmiotem i człowiekiem bez przywiązania do tej wiedzy. Gdy Ja obserwuje wszystko w zakresie świadomości, przejawia się wiedza na temat tego, na co patrzy, a jeśli obserwuje siebie, rozumie siebie pełniej i staje się bardziej samoświadome - Ja, Które Jest...
Mądrość, która widzi, obserwuje i akceptuje wszystko bez strachu i  przywiązania do tego, co obserwowane, bez reaktywności wobec obserwowanego. Jest uważnym, samoświadomym byciem.

Mądrość jest świadoma nieustannego procesu (tańca) przywiązywania się form obdarzonych poczuciem ja do wiedzy i nawyków oraz uwalniania przywiązania do wiedzy i nawyków. Mądrość jest świadoma, że najbardziej nietrwała i zmienna jest wiedza o zjawiskach tego świata. Wiedza określa sposób funkcjonowania w strukturach tego świata i odgrywania w nim różnych ról. Ale gdy pojawia się jakaś myśl, a potem kolejna, wiedza w danej chwili ulega zmianom, a wraz z nią zmienia się każda chwila. Mądrość odczuwa tę zmienność jako naturalny, przepływ wiedzy. I jest świadoma tej zmienności, gdyż wiedza może ulegać nieustannej przemianie i naturalnym zjawiskiem tego świata są ograniczenia "ja" chwilowym przywiązaniem do jakiejś wiedzy.

Mądrość jest stabilną naturą świadomości, która nigdy się nie zmienia. Jest rdzeniem naszej istoty i pozostaje jasna, czysta i nietknięta. W najtrudniejszych chwilach, sytuacjach i czasach w tym świecie umożliwia zachowanie spokoju, stabilności, harmonii i ufności. Pozwala adekwatnie do sytuacji działać spontanicznie zgodnie z tańcem całości, wszystkości, uniwersalnej jedni.

Mądrość jest miłością łączącą w jedności wszystkość z indywidualnością. Mądrość miłości jest stanem prawdziwego Ja, Które Jest. Rozkwita, gdy usuwane jest (rozpuszczane) przywiązanie "ja" do myśli, które tworzą iluzję oddzielności form przejawów (jaźni - jaźniących się) także iluzję oddzielenia prawdziwego Ja od całości wszystkich form i od jedności ich współistnienia i współoddziaływania.

Żadna przejawiająca się (zamanifestowana) forma nie mogłaby istnieć bez odpowiedniego środowiska w przestrzeni i bez współzależności z innymi formami współtworzącymi to środowisko.

Mądrość jest wszechprzenikającą miłością, która najpełniej wyraża się wolnością od strachu dzięki neutralności postrzegania zjawisk bez osądów a nawet dzięki zachwytowi nad pięknem wszystkich jaźniących się form i zjawisk.

Tylko mądrość, która jest miłością, może uwolnić istotę ludzką od cierpienia i strachu. Dzięki miłości dokonuje się proces wyzwalającej przemiany i ekspansji samoświadomości.
 
Wdzięczność, ufność, uczciwość i szczerość, oddanie miłości i mądrości absolutnej (wszechogarniającej i wszechprzenikającej) aktywuje zmiany i cały proces przemiany - dojrzewania do wyzwolenia z cierpienia i przebudzenia w sobie samoświadomości mądrości, która jest miłością.

Mądrość nie jest wiedzą nabytą w tym świecie, ponieważ wiedza pochodząca z tego świata opiera się na doświadczeniach różnych narodów, ras, religii, kultur i społeczności opartych na współtworzących je indywidualnych "ja", których wiedza jest ograniczona do odgrywania różnych ról w tych strukturach i utrzymuje "ja" w poczuciu oddzielenia od wszystkości.

Mądrość, która jest miłością jest uniwersalna i należy do wszystkości (niezmiennej i zmiennej jednocześnie). Mądrość widzi prawdę i iluzje ze współczuciem i zrozumieniem. 

Mądrość jest błogością istnienia, radością życia. Szczęśliwość bez przyczyny jest jak nektar kwiatu mądrości.

Ta mądrość jest jednością niezmienności i zmienności wszystkich przejawów, to także wolność prawdziwego Ja od "mienia racji" w sprawach dotyczących tego świata i uwarunkowanej, bo ograniczonej iluzorycznymi przekonaniami wiedzy o zjawiskach i relacjach także międzyludzkich w tym świecie. Bo ta mądrość pochodzi spoza tego świata (snu), choć ten świat (sen) przenika jak wszystkie inne światy (sny) jako samoświadomość Jestem Śniącego Się Sobie Ja, Które Jest... ☺️

Mądrość pozwala na funkcjonowanie w tym ziemskim świecie, korzystanie z wiedzy pochodzącej z tego świata w sposób, który nie ogranicza mądrości i umożliwia jej manifestację. 

poniedziałek, 16 marca 2026

TANIEC PRZEJAWÓW...

 Uczucia, emocje, myśli... 

jak kolorowe wstążeczki tańczą 

poruszane prądami wiatru... 

wszechwiecznego oceanu... świadomości. 

Uczucia, emocje, myśli 

jak  zmarszczki na falach energii 

wibrującej w nieskończonej 

i wiecznej przestrzeni... świadomości;  

obserwowane zbiegają się w punkt 

i znikają albo... rozwiewają się 

w drodze powrotnej do swojego źródła... 

jak dźwięki w bezbrzeżnej ciszy...






piątek, 6 marca 2026

MOŻESZ ŻYĆ W RAJU NA ZIEMI...

 Chcesz żyć w Raju na Ziemi? To proste:

Nie kłam, nie kradnij, nie pożądaj, nie wywyższaj się ani nie poniżaj, nie osądzaj siebie ani innych, kochaj Siebie we wszystkim i wszystko w sobie. Obserwuj, studiuj, badaj, poznawaj. A zaczniesz widzieć i rozumieć zjawiska i działania takimi, jakie są bez filtrów znieksztalcenia fałszywymi wyobrażeniami o sobie, o innych i o świecie.

Ufaj Źródłu Wszystkiego i wybaczaj wszystko... kłamstwa, kradzieże, pożądanie, wywyższanie,  poniżanie, osądy, nienawiść, zbrodnie... To one są przyczyną ludzkiego cierpienia. Jeśli cierpisz, to znaczy, że wciąż współuczestniczysz w zadawaniu cierpienia innym i sobie. Tym zrozumieniem ujawnia się w tobie boska mądrość. Ta mądrość jest zrozumieniem, jakie atrakcje oferuje ten świat - sen fałszywych wyobrażeń o sobie. Tu każdy uczy się w procesie wychowywania norm funkcjonowania w tym świecie czyli jak w nim przetrwać, jak z niego korzystać i w rezultacie uczy się także, jak być w mniejszej lub większej skali kłamcą, złodziejem, manipulatorem... 

Czy ktoś jest większym czy mniejszym kłamcą od innych, nie ma żadnego znaczenia. Kłamstwo czynione w imię tzw. dobra (nawet "najwyższego") jest tym samym, co kłamstwo czynione dla interesu. Czy ktoś mniej czy więcej kradnie, oszukuje czy dokonuje manipulacji, czy ktoś popełnia mniejsze czy większe zbrodnie też nie ma znaczenia. Każda kradzież jest kradzieżą, każde oszustwo jest oszustwem, każda manipulacja jest manipulacją, każda zbrodnia jest zbrodnią.

Każdy złodziej, kłamca, oszust i zbrodniarz potrafi racjonalizować i usprawiedliwiać swoje kradzieże, kłamstwa i zbrodnie. Dopóki nie uświadomi sobie, co czyni innym i sobie. 

Niektórzy nie są nawet świadomi, że oszukują, kłamią i kradną. Inni są świadomi, ale wierzą, że to sprytne, że w taki sposób dbają o siebie i o bliskich. Ale jedni i drudzy zasilają swoja energią i działaniami świat - sen, w którym nieuczciwość jest normą, jakby to był główny wzorzec, wzór leżący u podstawy struktury tego świata - snu. Bez uświadomienia sobie tego, co czynię sobie i innym, nie ma możliwości wyzwolenia się od zasilania takiego świata. Ale można żyć na Ziemi niezasilając go swoją energią, myślami i czynami, wtedy można żyć w Raju na Ziemi...

Ufaj Źródłu Wszystkiego, ufaj Źródłu w sobie, bo Jesteś Tym.

"Jako w Niebie tak i na Ziemi..."

W jakiego boga wierzysz, taki świat tworzysz i takie stają się twoje doświadczenia. Gdy twój bóg jest okrutny, żyjesz w okrutnym świecie, pełnym zbrodni i sam jesteś naczyniem i narzędziem okrucieństwa. Doświadczasz świata okrucieństwa utożsamiając się naprzemiennie z rolą ofiary i oprawcy. A inni dla ciebie też grają odpowiednie role: dla ofiary oprawcę a dla oprawcy ofiarę, dla wywyższonego - poniżanych a dla poniżanego - wywyższonych...

Jeśli wierzysz w boga dobrotliwego, stajesz się naczyniem i narzędziem dobroci. Ale nie zawsze to, co ty uznajesz za dobro, jest dobrem dla wszystkich, więc wszystkie próby czynienia dobra za wszelką cenę nie zawsze prowadzą do ekspansji dobra. Często bywa odwrotnie: próby narzucania innym swojej wizji dobra prowadzą do konfliktów a nawet wojen i zbrodni.

Jeśli wierzysz, że bóg jest we wszystkim, to on jest też w tobie, a ty w nim. I tak stajesz się nim we wszystkim... 

Każda religia ma swojego boga. Każdy człowiek tworzy go "na swój obraz i podobieństwo" i wierzy w boga istniejącego gdzieś na zewnątrz. A jeśli nie wierzy w boga, to boga zastępuje jakąś ideą -antybogiem.  Jednak wszyscy ci bogowie i antybogowie są różnymi przejawami Jednego w każdym i we wszystkim. Każda forma i wszystkie formy są przejawami Jednego. Gdy zdarza się to uświadomienie, Duch, Absolut przebudza formę samoświadomością i sprawia, że forma może pomieścić w sobie wszystkie przejawy Jednego... "Nie jesteś kroplą, jesteś całym oceanem zawartym w kropli." - Rumi